RAK
    Reguły się liczą – z cyklu „Cotygodnik ekonomiczny”

    Reguły się liczą – z cyklu „Cotygodnik ekonomiczny”

    3596 odsłon
    Wielkopolskie

    Gospodarka wolnorynkowa, aby mogła dobrze działać musi podlegać regułom. Fundamentalne znaczenie ma tutaj prawo własności oraz jego skuteczna ochrona przez przepisy oraz wymiar sprawiedliwości. Bez obligujących zasad nie ma rozwoju przedsiębiorczości, a zamiast wzrostu następuje marazm, a nawet regres.

    Państwa, które potrafią egzekwować reguły gry w biznesie poprzez efektywny wymiar sprawiedliwości mają znaczną przewagę nad tymi, które nie potrafią tego zrobić. Te pierwsze eliminują z systemu gospodarczego różnego rodzaju tarcia i odblokowują potencjał ludzi i firm, co pozwala nabrać odpowiedniego rozpędu na poziomie mikro i makroekonomicznym. Przedsiębiorcy chętniej podejmuję decyzje jeśli wiedzą, że w razie problemów np. z otrzymaniem zapłaty będzie można pójść do sądu i szybko uzyskać uczciwe orzeczenie. Tam gdzie sprawiedliwe prawo nie jest tylko ładnie brzmiącą formułą, ale faktycznie wykonywaną normą, tam rozkwitać może ludzki talent, także w wymiarze ekonomicznym.

    Jako kibic piłkarski chciałbym w tym kontekście wspomnieć o mistrzostwach świata. Mundial wkracza w decydującą fazę, ale zamiast skupić się na stronie sportowej, coraz więcej mówi się o sędziowaniu. I to bardzo niedobrze, w zawodach sportowych najlepiej byłoby gdyby sędziowie byli niewidoczni. Wtedy możemy mieć pewność, że fachowo wykonują swoją pracę. Niestety przy okazji mundialu tak nie jest. Nie chcę wchodzić w dyskusję, czy ten albo inny arbiter kogoś celowo faworyzował. Na takie oskarżenia trzeba mieć twarde dowody. Nie da się jednak uciec od innego tematu, a mianowicie poziomu sędziowania. Tak jak w państwowym wymiarze sprawiedliwości oczekujemy od sędziego najwyższego profesjonalizmu, tak samo jest w piłce nożnej. Skala sędziowskich błędów na tych mistrzostwach jest na tyle duża, że pytania o ten profesjonalizm trzeba postawić.

    Było kilka spotkać, w których decyzje sędziego mogły mieć decydujący wpływ na ostateczny wynik. Nie mam tu na myśli meczu Argentyny z Egiptem. Wbrew obiegowej opinii sądzę, że akurat tutaj sędziowanie było w miarę okej. Ale były i takie spotkania, w których błędy arbitra mogły przechylić szalę na jedną ze stron, a zatem wypaczyć wynik sportowej rywalizacji. Każdy może sam wskazać takie przykłady. Wobec tego trzeba zadać pytanie: czy na imprezie tej rangi, przygotowywanej z wieloletnim wyprzedzeniem, nie da się uniknąć takich sytuacji? Błędy się zdarzają, bo sędziami są ludzie, ale kiedy mają charakter ewidentny i tylko sędzia ich nie widzi, wtedy zaczyna się robić niepoważnie. Szczególnie, że w ostatnich latach do futbolu wprowadzono wiele technicznych nowinek, które miały zapewnić najwyższy poziom także jeśli chodzi o pracę arbitrów.

    Tak, reguły się liczą, tak w codziennym życiu jak i w profesjonalnym sporcie. Bez sprawiedliwych zasad i skutecznych metod ich egzekwowania nie da się rozwijać gospodarki, nie da się też zorganizować udanego sportowego wydarzenia. Ci, którzy odpowiadają za przygotowanie imprez rangi mistrzowskiej muszą szczególnie zdawać sobie z tego sprawę. Od pracy sędziów wydziałów cywilnych, gospodarczych czy sędziujących na stadionach często zależą losy czyjejś zawodowej kariery. Stąd tak ważne jest, aby wykonywali swoją pracę bardzo dobrze.

    Andrzej Kowalik


    Źródło: Kurier Ostrowski

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era