RAK
    Przymrozki zniszczyły polskie sady. Straty sięgają nawet 100 proc.

    Przymrozki zniszczyły polskie sady. Straty sięgają nawet 100 proc.

    2353 odsłon
    Przymrozki zniszczyły polskie sady. Straty sięgają nawet 100 proc.

    Kraj

    News4Media

    Dzisiaj, 09:09 (aktualizacja 14.07.2026 09:31)

    W przeciwieństwie do wcześniejszych sezonów, tegoroczne przymrozki objęły niemal wszystkie główne regiony sadownicze Polski. Na dodatek wystąpiły w najbardziej wrażliwym momencie rozwoju roślin.

    Dlatego przedstawiciele branży mówią nie o lokalnych stratach, ale o największej klęsce w historii polskiego sadownictwa. Jej skutki odczują zarówno producenci, przetwórcy, eksporterzy, jak i konsumenci.

    Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP, ocenia, że – jak poddaje Farmer.pl – tegoroczne straty spowodowane wiosennymi przymrozkami przekroczą 2 mld zł. Jak podkreśla, ostateczna kwota będzie znana dopiero po zakończeniu prac komisji szacujących szkody.

    Mróz utrzymywał się przez kilka godzin

    Największe szkody wyrządziła fala przymrozków między 20 a 30 kwietnia. W wielu miejscach temperatura przy gruncie spadała do -8, a lokalnie nawet -10 stopni Celsjusza. Mróz utrzymywał się przez kilka godzin, gdy drzewa znajdowały się w fazie kwitnienia lub zawiązywania owoców, co okazało się szczególnie niszczące.

    Najbardziej ucierpiały województwa mazowieckie, lubelskie, łódzkie i świętokrzyskie.

    Według komisji szacujących szkody – podaje Sadownictwo.com.pl – w wielu sadach straty przekraczają 90 proc., a miejscami dochodzą nawet do 100 proc. produkcji. Szczególnie trudna sytuacja dotyczy sadów czereśniowych, wiśniowych i plantacji owoców jagodowych.

    W województwie lubelskim działa ponad 120 komisji, a tylko w jednej z gmin wpłynęło ponad tysiąc wniosków o oszacowanie strat.

    W tym roku jabłek będzie o połowę mniej

    Według Związku Sadowników RP przymrozki uszkodziły praktycznie wszystkie gatunki drzew owocowych. Największe straty dotyczą czereśni, wiśni, moreli, brzoskwiń, części odmian jabłoni.

    Znaczne szkody odnotowano także w malinach wczesnych odmian, porzeczkach oraz jeżynach, które w części gospodarstw wymarzły całkowicie. Stosunkowo najlepiej przymrozki przetrwały śliwy.

    Mirosław Maliszewski szacuje, że potencjał produkcyjny polskich sadów wynosi około 5 mln ton jabłek, jednak w tym roku zbiory mogą wynieść jedynie około 2,5 mln ton. To spadek o około 50 proc. w stosunku do możliwości produkcyjnych kraju.

    Możemy czasowo utracić część zagranicznych rynków

    Mniejsza podaż oznacza przede wszystkim wyższe ceny świeżych owoców latem i jesienią, a także mniej surowca dla przetwórstwa i ograniczenie eksportu. W ocenie przedstawicieli branży Polska może czasowo utracić część zagranicznych rynków, bo nie będzie w stanie zaoferować odpowiednich ilości owoców w konkurencyjnych cenach.

    Ministerstwo Rolnictwa zapowiedziało, że wysokość pomocy dla producentów będzie uzależniona od wyników szacowania strat. Komisje działają we wszystkich najbardziej poszkodowanych regionach.

    Rząd deklaruje również możliwość ubiegania się o dodatkowe środki z Komisji Europejskiej. W ubiegłym roku pomoc dla rolników po klęskach pogodowych przekroczyła 400 mln zł. Tegoroczne straty mogą być jednak znacznie większe.


    Źródło: Radio Warta (d. Radio Września 93,7 FM)

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?