
W sądowych ogłoszeniach czasami kryją się historie znacznie starsze niż prowadzone dziś postępowania. Tym razem ślad prowadzi do przedwojennej firmy, hipoteki zapisanej w 1934 roku oraz nieruchomości w Krobi. Sąd w Gostyniu szuka następców prawnych przedsiębiorstwa A.W. Goldschmidt.
Sąd Rejonowy w Gostyniu poinformował, że pod sygnaturą VI Ns 23/05 prowadzone było postępowanie z wniosku Barbary Dąbrowskiej o zezwolenie na złożenie przedmiotu świadczenia do depozytu sądowego. Postanowieniem z 26 października 2005 roku sąd zezwolił na wpłacenie 15 złotych. Kwota dotyczy należności zapisanej w dawnej księdze wieczystej „Krobia T.1 L.4”. Pod pozycją 11 widniał wpis: „297,14 złotych z 1934 r. – hipoteka na rzecz firmy A.W. Goldschmidt”.
Teraz sąd wzywa następców prawnych firmy, aby w ciągu trzech lat od ukazania się ogłoszenia zgłosili się i udowodnili swoje prawa. Jeżeli nikt tego nie zrobi, sąd stwierdzi likwidację niepodjętego depozytu na rzecz Skarbu Państwa.
Nazwa wierzyciela prowadzi do interesującego historycznego tropu. Jak podaje portal Zabytek.pl, prowadzony przez Narodowy Instytut Dziedzictwa, Abraham W. Goldschmidt założył w Lesznie w 1841 roku fabrykę odzieży męskiej i dziecięcej oraz skład sukna i towarów tekstylnych. Po jego śmierci przedsiębiorstwem kierowali synowie, Zygmunt i Aleksander Goldschmidtowie. To im przypisywana jest budowa obiektu produkcyjno-handlowego przy dzisiejszej ulicy Skarbowej, który powstał w 1907 roku.
Firmę A.W. Goldschmidt łączy z ziemią gostyńską także konkretny dokument. W internetowym archiwum portali GaSo.pl zachował się rachunek wystawiony 10 października 1928 roku przez A.W. Goldschmidt z Leszna dla M. Niedźwiedzińskiej z Gostynia. Archiwum prezentuje również kartę pocztową wysłaną przez tę firmę w 1931 roku do tej samej mieszkanki. Dokumenty potwierdzają, że leszczyńskie przedsiębiorstwo utrzymywało kontakty handlowe z klientką z Gostynia.
Nie wiadomo jednak, czy firma wymieniona w sądowym ogłoszeniu jest dokładnie tym samym przedsiębiorstwem. Identyczna nazwa, okres działalności oraz udokumentowane kontakty z Gostyniem tworzą prawdopodobny trop, ale go nie rozstrzygają. Sąd Rejonowy w Gostyniu wskazał jedynie nazwę A.W. Goldschmidt i nie powiązał jej w ogłoszeniu z leszczyńską fabryką.
Nie wiadomo również, z czego wynikała należność ustanowiona w 1934 roku ani jakiej konkretnej nieruchomości dotyczy dawna księga wieczysta. Odpowiedzi mogą znajdować się w aktach postępowania lub dokumentach związanych z historycznym wpisem hipotecznym.
Piętnaście złotych ma dziś niewielką wartość. Znacznie cenniejsza może okazać się historia, którą po 92 latach odsłoniło krótkie sądowe ogłoszenie.
::addons{"type":"alert"}
::news{"type":"see-also","item":"95819"}
::news{"type":"see-also","item":"95816"}
::news{"type":"see-also","item":"95813"}
Co sądzisz na ten temat?
Źródło: gostyn24.pl