
Jeden z czytelników “Średzkiej” powiedział nam, że bardzo brakuje na średzkim cmentarzu punktów z ogólnodostępnymi narzędziami. Chodzi o miejsca, z których dawniej można było pożyczyć grabki, motyki czy konewki. System działał podobnie jak wózki w marketach – włożenie monety zwalniało blokadę, a nar
Jeden z czytelników “Średzkiej” powiedział nam, że bardzo brakuje na średzkim cmentarzu punktów z ogólnodostępnymi narzędziami. Chodzi o miejsca, z których dawniej można było pożyczyć grabki, motyki czy konewki. System działał podobnie jak wózki w marketach – włożenie monety zwalniało blokadę, a narzędzie wracało na miejsce po skończonej pracy, co pozwoliło odzyskać kaucję
Takie rozwiązanie ułatwiało porządki, szczególnie osobom starszym. Wielu seniorów przyjeżdża na cmentarz rowerem lub autobusem i wożenie ze sobą długich narzędzi czy ciężkich wiader jest dla nich sporym obciążeniem. Stały dostęp do podstawowego sprzętu na miejscu rozwiązywał ten problem.
Projekt miał duży potencjał i na początku spotkał się z bardzo dobrym odbiorem. Z czasem pojawiły się jednak trudności. Narzędzia nie zawsze wracały na swoje stanowiska, były niszczone lub bezpowrotnie znikały. Brak poszanowania dla wspólnego mienia był problemem. Wypożyczalnie zniknęły kilka lat temu.
Podobne rozwiązania z powodzeniem funkcjonują na wielu innych cmentarzach w Polsce. W Środzie pojawiały się także inne inicjatywy, jak choćby regały na znicze do ponownego wykorzystania. Czy bezpłatna możliwość wypożyczenia sprzętu ogrodowego powinna wrócić na średzki cmentarz? Jeśli tak, to jak uporać się z kradzieżami? Stworzenie kompleksowego systemu monitoringu wiązałoby się na pewno z wysokimi kosztami.
nik
Źródło: Gazeta Średzka