
Opublikowano: piątek, 17 lip 2026 10:08 Aktualizacja: piątek, 17 lip 2026 10:09 Autor: Agata Fajczyk Produkowali narkotyki na masową skalę Komunikat dla mieszkańców województwa wielkopolskiego Bezpłatne badania na boreliozę Sekundy od tragedii. Chwila nieuwagi, która mogła kosztować życie 11 li
Produkowali narkotyki na masową skalę
Komunikat dla mieszkańców województwa wielkopolskiego
Bezpłatne badania na boreliozę
Sekundy od tragedii. Chwila nieuwagi, która mogła kosztować życie
11 lipca - to miało być zwykłe sobotnie popołudnie. Na jednym z gostyńskich osiedli panował upał. Wystarczyła sekunda nieuwagi. Ojciec 2-miesięcznego chłopca wysiadł z samochodu, a w tym momencie zastrzasnęły się drzwi samochodu. Kluczyki zostały w stacyjce, a na przednim siedzeniu pasażera, w nosidełku, bezbronny maluch.
Rodzice przerażeni, próbowali otworzyć zaryglowane drzwi. Byli bezradni.
W tym samym czasie, przypadkiem, osiedlowym parkingiem przechodził funkcjonariusz CBZC w Poznaniu. Widząc dramatyczną scenę i rozpacz rodziców, nie potrzebował dodatkowych wyjaśnień. Instynkt i policyjne wyszkolenie zadziałały natychmiast.
Wybita szyba i walka o oddech niemowlaka
Policjant ocenił sytuację w mgnieniu oka – słońce spowodowało, że temperatura wewnątrz pojazdu rosła. Nie było czasu na czekanie. Liczyły się sekundy. Funkcjonariusz wyciągnął wybijak i uderzył w tylną szybę pojazdu, siłą torując sobie drogę do środka. Przez powstały otwór otworzył drzwi i wyciągnął niemowlę na zewnątrz.
Chłopiec był już mocno rozpalony i niebezpiecznie osowiały. Przez pierwsze chwile nie reagował, co potęgowało grozę. Dopiero po chwili, gdy poczuł chłodniejsze powietrze, zaczął głośno płakać. Dla wszystkich obecnych był to znak, że dziecko oddycha. Poczuli ulgę.
Policjant natychmiast sprawdził funkcje życiowe niemowlaka i zadzwonił pod numer alarmowy 112. Maluch trafił do szpitala na badania. Pomocy medycznej wymagał również sam funkcjonariusz – z jego dłoni lekarze musieli usunąć odłamki szkła i założyć opatrunek – relacjonują mundurowiz Gostynia. Dzięki błyskawicznej reakcji policjanta CBZC ta historia ma swój szczęśliwy finał. Jednak to zdarzenie pokazuje brutalną prawdę: w sytuacji ekstremalnego stresu człowiek często paraliżuje strach i nie potrafi odnaleźć się w kryzysie.
Samochód jak piekarnik. Co dzieje się z dzieckiem w rozgrzanym aucie?
Ta sytuacja to najpoważniejsze ostrzeżenie dla wszystkich rodziców i opiekunów. Zamknięty samochód zaparkowany na słońcu działa jak szklarnia.
Błyskawiczny skok temperatury: Już po 10-15 minutach temperatura wewnątrz pojazdu potrafi wzrosnąć o kilkanaście stopni, przekraczając 50°C!
Zabójczy mechanizm: Organizm małego dziecka nie ma jeszcze w pełni wykształconej termoregulacji. Nagrzewa się od 2 do 5 razy szybciej niż organizm dorosłego.
Konsekwencje: Bardzo szybko dochodzi do odwodnienia, udaru cieplnego, obrzęku mózgu, utraty przytomności i nieodwracalnego uszkodzenia narządów wewnętrznych. Dla niemowlaka to bezpośrednie zagrożenie życia.
W słoneczną pogodę wnętrze samochodu potrafi nagrzać się do temperatury zagrażającej zdrowiu, a nawet życiu. Dlatego trzeba reagować szybko i zdecydowanie – ostrzega Monika Curyk, oficer prasowa KPP w Gostyniu. Pamiętaj! Twoja zdecydowana reakcja może uratować komuś życie. Prawo stoi po Twojej stronie – ratowanie życia ludzkiego jest absolutnym priorytetem.
Produkowali narkotyki na masową skalę
Komunikat dla mieszkańców województwa wielkopolskiego
Bezpłatne badania na boreliozę
Jarocin Festiwal ma w tym roku niezwykły program
Groźny pożar domu jednorodzinnego w regionie
W Wielkopolsce odbędzie się jeden z najtrudniejszych biegów w Polsce. Trasa nie wybacza błędów
ZALOGUJ SIĘ
Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM
Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE
Źródło: zWielkopolski24