
Środa, 15 lipca 2026R. IMIENINY: Włodzimierza, Henryka
19.7°C
Zamiast wywieźć meble do PSZOK-u, mieszkaniec Chodzieży podrzucił je na osiedlowy śmietnik / Fot. Jacek Gursz (Facebook) Według Jacka Gursza w Chodzieży problem z gabarytami formalnie nie istnieje, bo miejski Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych działa sześć dni w tygodniu i przyjmuje wszystkie odpady . Wciąż zdarzają się jednak mieszkańcy, którzy wolą je podrzucić pod czyjś śmietnik.
To – jak podkreśla burmistrz – nie jest problem systemu, tylko zwykłej nieuczciwości wobec innych .
I co mnie najbardziej zadziwiło w komentarzach pod tym moim wpisem, to fakt, że niektórzy przyklaskiwali tego typu zachowaniom. To jest dla mnie karygodne, że niektórym nie przeszkadza, że ktoś jest nie fair wobec urzędu, wobec innych sąsiadów, którzy w dużej większości zachowują się poprawnie i zgodnie z zasadami zajmują się swoimi odpadami, śmieciami, gabarytami
Wywóz „gabarytów” jest kłopotliwy szczególnie dla osób starszych, dlatego Jacek Gursz przyznaje, że miasto w szczególnych przypadkach pomaga osobom, które się zgłoszą, w zorganizowaniu takiego transportu .
Chodzież kilka lat temu zrezygnowała z organizowania cyklicznych zbiórek, bo – jak wyjaśnia burmistrz – nie przynosiły efektów: mieszkańcy wystawiali gabaryty poza wyznaczonymi terminami, a stare meble i sprzęty zalegały przy śmietnikach tygodniami.
Korespondent Radia Poznań na terenie powiatów czarnkowsko-trzcianeckiego, chodzieskiego, pilskiego i złotowskiego. Można go spotkać na wydarzeniach, którymi żyją mieszkańcy tej części Wielkopolski. Relacje z nich ukazują się w serwisach informacyjnych oraz programach kulturalnych, historycznych i sportowych.
SERWIS INFORMACYJNY
Źródło: Radio Poznań (d. Radio Merkury)