
Poniedziałek, 20 lipca 2026R. IMIENINY: Czesława, Hieronima
15.8°C
Fot. Krzysztof Ćwik (PAP) "Mąż trafił na SOR z powodu kłopotów z pamięcią. Jego stan się poprawia, ale wciąż nie pamięta szczegółów z tego wydarzenia" - przekazała Polskiemu Radiu żona 60-latka.
To była napaść. Dyskusja dyskusją, bo taka dyskusja miała miejsce w tramwaju, głośna, agresywna z ich strony, ale naplucie mężowi na twarz w momencie, kiedy wychodzili to było po prostu chamstwo wielkiej miary. I stąd ta reakcja męża, po prostu wkurzył się już strasznie na to wszystko, co się wydarzyło i na to, jak oni wobec niego się zachowali również. Policja zabezpieczyła już nagrania z kamer monitoringu na przystanku, gdzie doszło do szarpaniny oraz z tramwaju, w którym rozpoczęła się głośna wymiana zdań. Sprawcy wciąż są poszukiwani. Żona poszkodowanego ma nadzieję, że śledczy szybko ustalą ich tożsamość.
Liczę na to, że będą właściwie ukarani i że to będzie przykład dla wszystkich, którzy będą mieli na to ochotę. I liczę, że nasze społeczeństwo zacznie reagować. Gdyby wszyscy wstali w tym tramwaju przeciwko nim, grupą przeciwko pięciu czy sześciu chłopakom, to też byłaby inna reakcja
Policja przesłuchała już świadków zdarzenia. Śledczy nie wykluczają udostępnienia nagrań z kamer, co może pomóc szybciej ustalić podejrzanych.
SERWIS INFORMACYJNY
Źródło: Radio Poznań (d. Radio Merkury)