RAK
    Po 290 kilometrach dotarli do Lichenia. 45. Piesza Pielgrzymka Mariańska u celu

    Po 290 kilometrach dotarli do Lichenia. 45. Piesza Pielgrzymka Mariańska u celu

    2425 odsłon
    Po 290 kilometrach dotarli do Lichenia. 45. Piesza Pielgrzymka Mariańska u celu

    Po dziewięciu dniach wędrówki pielgrzymi z Góry Kalwarii dotarli do sanktuarium w Licheniu Starym. Uczestnicy 45. Pieszej Pielgrzymki Mariańskiej pokonali 290 kilometrów, niosąc ze sobą osobiste intencje, troski i podziękowania. Tegorocznemu pielgrzymowaniu towarzyszyło hasło „W szkole Maryi”. Wzru

    Aktualności Wiara

    BazylikaLicheńska, eKonin, GóraKalwaria, Licheń, LicheńStary, MatkaBożaLicheńska, Pielgrzymka, PieszaPielgrzymka, SanktuariumLicheńskie, Wiara, WielkopolskaWschodnia, Wspólnota, WszkoleMaryi

    Witold Michalak

    2026-07-18

    Po dziewięciu dniach wędrówki pielgrzymi z Góry Kalwarii dotarli do sanktuarium w Licheniu Starym. Uczestnicy 45. Pieszej Pielgrzymki Mariańskiej pokonali 290 kilometrów, niosąc ze sobą osobiste intencje, troski i podziękowania. Tegorocznemu pielgrzymowaniu towarzyszyło hasło „W szkole Maryi”.

    Wzruszające powitanie w Licheniu

    Pielgrzymi dotarli do Lichenia 15 lipca. Na ostatnich metrach wędrówki zmęczenie mieszało się z radością, ulgą i łzami wzruszenia. Pątników powitał ks. Roman Frąckowiak MIC, proboszcz parafii św. Doroty w Licheniu Starym. Udzielił im błogosławieństwa i powierzył dalszej opiece Matki Bożej.

    Przez dziewięć dni uczestnicy pielgrzymki rozważali życie Maryi oraz Jej drogę jako Uczennicy i Misjonarki. Każdy etap był czasem modlitwy, refleksji, ale także budowania więzi między wędrującymi.

    – Uczucia po przyjściu do Licheńskiej Mamy są nie do opisania – mówiła ze łzami w oczach pani Ela z Łodzi. – Kiedy szliśmy i modliliśmy się za zmarłych oraz dusze w czyśćcu, odczuwaliśmy ich obecność i wsparcie. Podczas pielgrzymki czuje się każdy krok, ale zupełnie inaczej, z nadzieją, że dotrze się do Matki.

    „Droga zmienia człowieka”

    Organizator pielgrzymki, ks. Marcin Rożek MIC, podkreślał, że najważniejsze w pielgrzymowaniu jest nie tylko osiągnięcie celu, lecz przede wszystkim doświadczenie wspólnej drogi.

    – Jesteśmy wspólnotą, bardzo się lubimy i wspieramy nie tylko podczas drogi, ale także w życiu codziennym – powiedział ks. Marcin Rożek MIC.

    Jak zaznaczył, każdy z uczestników wyrusza na trasę z własnym bagażem doświadczeń, intencji i problemów.

    – Każdy coś niesie – swoje prośby, troski, problemy. Jest dużo modlitw, ale też dużo radosnego uwielbienia Pana Boga, który zmienia nas podczas tej drogi, dlatego to właśnie ta droga jest ważniejsza od samego dojścia do celu.

    Obcy stają się braćmi i siostrami

    Wśród uczestników znalazł się również pan Wojciech z Góry Kalwarii, mający za sobą tysiące kilometrów pielgrzymich szlaków. Wędrował między innymi przez sześć miesięcy do Santiago de Compostela oraz przez trzy miesiące do Rzymu. Z Licheniem jest związany od dzieciństwa – służył tutaj do Mszy świętej jako ministrant.

    – Czasami na pielgrzymim szlaku spotykamy ludzi, których wcześniej nie znaliśmy, a nowe osoby dołączają do nas na trasie. Wystarczy jednak kilka wspólnie przeżytych dni, by obcy stali się braćmi i siostrami. To ogromna radość bycia razem, we wspólnocie – podkreślił pielgrzym.

    Według pana Wojciecha jednym z najważniejszych elementów pielgrzymowania jest zawierzenie Matce Bożej i pozwolenie, by to Ona prowadziła pątników przez kolejne etapy.

    – Kiedy podejmujemy decyzje o wyruszeniu, wszystko zostawiamy w Jej rękach. Najważniejsza jest wola pójścia do Matki i pozwolenie, by Ona prowadziła. Ona naprawdę czuwa.

    Mieszkańcy ponownie otworzyli swoje domy

    Po wspólnej modlitwie w kościele parafialnym uczestnicy udali się na posiłek przygotowany przez miejscowe rodziny. To jedna z ważnych tradycji związanych z Mariańską Pieszą Pielgrzymką.

    Mieszkańcy Lichenia od wielu lat przyjmują wędrowców w swoich domach. Coroczne spotkania sprawiają, że między pielgrzymami i gospodarzami rodzą się przyjaźnie, a kolejne wizyty przypominają spotkania z dawno niewidzianymi bliskimi.

    W pielgrzymce uczestniczyli również pracownicy sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej. Ich obecność dodatkowo podkreślała wspólnotowy charakter wydarzenia.

    Procesja ze świecami do bazyliki

    Wieczorem pielgrzymi wyruszyli z kościoła św. Doroty w kierunku bazyliki licheńskiej. W dłoniach nieśli zapalone świece, których światło symbolizowało wiarę, nadzieję oraz wdzięczność za szczęśliwe pokonanie 290-kilometrowej trasy.

    Następnego dnia o godzinie 10.00 w Bazylice Najświętszej Maryi Panny Licheńskiej odprawiona została Msza święta. Pielgrzymi powierzali podczas niej swoje troski Licheńskiej Pani i dziękowali za opiekę w czasie wędrówki.

    Pielgrzymkowa rodzina od 45 lat

    Mariańska Piesza Pielgrzymka z Góry Kalwarii do Lichenia organizowana jest już od 45 lat. Dla jej uczestników nie jest jedynie wyzwaniem polegającym na pokonaniu setek kilometrów. To przede wszystkim czas duchowej przemiany, wzajemnej pomocy oraz budowania wspólnoty, do której wiele osób wraca każdego roku.

    Ks. Marcin Rożek MIC zachęca, aby osoby zainteresowane pielgrzymowaniem spróbowały dołączyć choćby na jeden etap.

    – Dla tych, którzy mają wątpliwości, ale czują pragnienie dołączenia do pielgrzymki – przyjdźcie i zobaczcie, doświadczcie tego. Jeśli nigdy nie byliście na pielgrzymce, dołączcie choćby na jeden odcinek lub jeden dzień. Do naszej wspólnoty można dołączyć w każdym momencie.

    Opracowanie na bazie materiałów nadesłanych przez biuro prasowe sanktuarium: tekst – Wiktoria Desecka, zdjęcia – Emanuel Szymański.


    Źródło: e-Konin.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era