RAK
    Piorun uderzył w nią kilkadziesiąt metrów przed schroniskiem. Ania walczy o powrót do zdrowia i rodziny

    Piorun uderzył w nią kilkadziesiąt metrów przed schroniskiem. Ania walczy o powrót do zdrowia i rodziny

    1760 odsłon
    Piorun uderzył w nią kilkadziesiąt metrów przed schroniskiem. Ania walczy o powrót do zdrowia i rodziny

    Czas odpoczynku zmienił się w koszmar. Dla Ani i jej męża to miał być wspaniały weekend w górach - wspólne chwile na szlaku i rowerowe wycieczki. Gdy zaczął padać deszcz, para postanowiła schronić się w schronisku. Do bezpiecznego miejsca brakowało zaledwie kilkudziesięciu metrów...

    Jedna chwila zmieniła wszystko

    Piorun uderzył mieszkankę Pleszewa bezpośrednio w głowę. Potężny impuls elektryczny przeszedł przez jej ciało, powodując rozległe obrażenia. Doszło do ciężkich uszkodzeń głowy, płuca i wątroby oraz rozległych poparzeń.

    Jej serce przestało bić.

    Mąż, który po chwili odzyskał przytomność, zobaczył ukochaną leżącą bez oznak życia. Natychmiast rozpoczął resuscytację i wezwał pomoc. Dzięki błyskawicznej reakcji przypadkowych świadków oraz ratowników udało się przywrócić Ani funkcje życiowe. Był 20 czerwca 2026 roku. Dramat rozegrał się w pobliżu stacji „Orle” w Górach Izerskich.

    Każdy dzień to walka

    38-letnia kobieta trafiła do szpitala w stanie krytycznym. Przeszła operację tętnic szyjnych. W wyniku porażenia piorunem doszło do rozległego obrzęku mózgu oraz dwóch wylewów podpajęczynówkowych. Każdy dzień to walka lekarzy o jej zdrowie i szansę na powrót do normalnego życia.

    • Dziś Ania jest już wybudzona ze śpiączki, jednak nadal nie nawiązuje kontaktu z otoczeniem. Przed nią długie miesiące intensywnej rehabilitacji neurologicznej, specjalistycznego leczenia oraz kosztownej terapii, która będzie jedyną szansą na odzyskanie sprawności. W domu czekają na nią najbliżsi – kochający mąż oraz dwaj synowie: 2,5-letni Franciszek i 14-letni Ksawery. Każdego dnia wierzą, że Ania wróci do nich, uśmiechnie się i znów będzie mogła ich przytulić - mówi Konrad Świderski , prezes pleszewskiego oddziału Fundacji Bread of Life , która uruchomiła zbiórką na rzecz kobiety. Każdy może pomóc. Link do zbiórki - kliknij TUTAJ.

    • Każda wpłata, każde udostępnienie i każde dobre słowo mają ogromne znaczenie. Pokażmy Ani i jej bliskim, że nie są sami. Już niedługo ruszamy z licytacjami - przekazuje Konrad Świderski. ZALOGUJ SIĘ

    Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

    Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE


    Źródło: Gazeta Jarocińska / jarocinska.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era