RAK
    Pechowa trzynastka? Organizatorzy nie bali się tej liczby, wręcz przeciwnie...

    Pechowa trzynastka? Organizatorzy nie bali się tej liczby, wręcz przeciwnie...

    3148 odsłon
    Pechowa trzynastka? Organizatorzy nie bali się tej liczby, wręcz przeciwnie...

    Trzynasta edycja Gostkonu nie mogła obyć się bez nawiązania do liczby 13. Organizatorzy świadomie wykorzystali ten motyw, nadając tegorocznemu festiwalowi horrorowy klimat. To jednak jedynie element oprawy - program wydarzenia, jak co roku, wypełniły planszówki, gry RPG, warsztaty, wykłady i spotkania z miłośnikami fantastyki.

    Organizatorzy, jak co roku, przygotowali kilka nowości. Po raz pierwszy pojawiła się strefa anime i mangi, skierowana do miłośników kultury Dalekiego Wschodu. Debiutuje także strefa gier retro, którą udało się zorganizować po kilku latach namawiania jej twórców.

    • Staramy się, żeby co roku coś nowego wprowadzać, a jednocześnie zachować to, co sprawdziło się w poprzednich edycjach - podkreśla współorganizator Mikołaj Rogala. Podczas dwóch festiwalowych dni na uczestników czekają także m.in. warsztaty druku 3D, komiksowe, malowania figurek, haftu krzyżykowego, kulinarne czy emisji głosu. Nie zabrakło sesji RPG, wykładów o popkulturze, zombie, Batmanie czy symbolice czaszki oraz stref z klockami LEGO, czytelni komiksów, fantastycznej biblioteki i licznych wystawców. Jednym z największych magnesów Gostkonu pozostaje ogromna wypożyczalnia planszówek.

    • W klubie mamy ponad 660 gier. Część kupiliśmy sami, część pozyskaliśmy od wydawców podczas festiwali. Nie wszystkie przywieźliśmy, bo ich przenoszenie nie należy do najłatwiejszych - śmieje się Mikołaj Rogala. Gry podzielono na kilka stref - dla dzieci, rodzinne, imprezowe, bardziej zaawansowane czy przeznaczone dla dwóch osób.

    • Przyjechaliśmy pierwszy raz i jesteśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni. Jest tu mnóstwo gier, a organizatorzy chętnie tłumaczą zasady, więc nawet początkujący mogą szybko dołączyć do zabawy - mówi Adrianna jedna z uczestniczek festiwalu, która regularnie odwiedza podobne festiwale. Organizator podkreśla, że Gostkon wyróżnia się na tle wielu podobnych imprez.

    • Pozostajemy jednym z nielicznych festiwali, gdzie jest wolny dostęp do gier. Nie trzeba się wcześniej rejestrować ani wypożyczać ich według skomplikowanych zasad - dodaje Mikołaj Rogala. Choć Gostkon zachowuje kameralny charakter, od lat przyciąga uczestników spoza Gostynia.

    • Przyjeżdżają do nas osoby z Poznania, Leszna, Rawicza czy Krotoszyna. To ludzie, którzy doskonale znają ten klimat - mówi Mikołaj Rogala dodając, że frekwencja od kilku lat utrzymuje się na poziomie około tysiąca uczestników. - Chcielibyśmy ten poziom zachować. Powyżej dwóch tysięcy osób po prostu nie bylibyśmy w stanie obsłużyć - mówi Mikołaj Rogala. Gostkon to również przestrzeń dla lokalnych artystów i rękodzielników.

    • Są z nami twórcy, którzy wykonują przypinki, biżuterię czy inne przedmioty związane z fantastyką. Wielu z nich wraca do nas od lat i chętnie ponownie bierze udział w festiwalu - mówił Mikołaj Rogala. Podczas otwarcia festiwalu wręczono także statuetkę "Przyjaciel Gostkonu”, która w tym roku trafiła do Gostyńskiego Ośrodka Kultury "Hutnik”. Nagrodę wykonał Przemysław Żarnecki.

    ::addons{"type":"alert"}

    ::news{"type":"see-also","item":"95825"}

    ::news{"type":"see-also","item":"95822"}

    ::news{"type":"see-also","item":"95813"}

    Co sądzisz na ten temat?


    Źródło: gostyn24.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era