RAK
    Oprysk na chodnikach i brak ostrzeżeń dla właścicieli zwierząt. Powracają pytania o odpowiedzialność

    Oprysk na chodnikach i brak ostrzeżeń dla właścicieli zwierząt. Powracają pytania o odpowiedzialność

    964 odsłon
    Oprysk na chodnikach i brak ostrzeżeń dla właścicieli zwierząt. Powracają pytania o odpowiedzialność

    Kilka dni temu po raz kolejny wykonany został oprysk na jednej z ulic w centrum. Mieszkanka, która obawia się o zdrowie zwierząt pyta, kto za to odpowiada. Miasto zarzeka się, że to nie jest zlecone zadanie, gdyż oprysków nie stosuje. Tymczasem wszystko wskazuje na to, że to prywatna inicjatywa.

    Sytuacja dotyczy ul. Franciszkańskiej, w sprawie której monituje jedna z Gnieźnianek. Jest właścicielką psa i jak informuje, od czasu do czasu ktoś wykonuje opryski na chwasty wyrastające z chodnika. Jak przekazała, zdarzyło się, że pies po spacerze chorował najprawdopodobniej na skutek kontaktu z miejscami, gdzie zaaplikowano nieznany środek chemiczny. Temat ten poruszyliśmy kilka tygodni temu dodając, że Miasto w odpowiedzi przekazało nam, że od dawna nie stosuje żadnych oprysków.

    Tymczasem kilka dni temu na tej samej ulicy pojawił się mężczyzna, który znowu wykonał oprysk wzdłuż chodnika na całej długości ulicy. Mieszkanka przesłała do nas zdjęcia.

    – Nie chodzi już tutaj tylko o zwierzęta ale i o właścicieli aut przy których jest to stosowane a przede wszystkim o dzieci które również mogą stać się ofiarami tego. Uważam, że nie ważne jaki oprysk miasto powinno zawieszać tabliczki lub chociaż kartki że w danym dniu i na danym terenie zostanie coś takiego wykonane – przekazała.

    Po raz kolejny zapytaliśmy o tę kwestię Urząd Miejski w Gnieźnie i, po raz kolejny, otrzymaliśmy odpowiedź, że to nie Miasto wykonuje to zadanie , ani żadna z podległych mu jednostek.

    Jak się jednak okazuje, cała sytuacja najprawdopodobniej jest… prywatną inicjatywą . Problem w tym, że sprawca całego zamieszania przyjechał firmowym samochodem i zaparkował na Rynku, gdzie nie ma do tego uprawnień. A oprysk wykonany został od rana i bez oznaczenia miejsc, w których to nastąpiło, ani informowania mieszkańców.

    W Polsce jednak nie ma ogólnego przepisu, który nakazywałby oznaczanie każdego oprysku chodników tabliczkami czy innymi informacjami. Nie wiadomo, jaki środek został zastosowany ani czy był użyty zgodnie z obowiązującymi przepisami. Przepisy wymagają, aby środki ochrony roślin były stosowane zgodnie z etykietą oraz w sposób niezagrażający ludziom, zwierzętom i środowisku. Sam brak tablic ostrzegawczych nie przesądza o naruszeniu prawa, choć ich zastosowanie mogłoby zwiększyć bezpieczeństwo i świadomość mieszkańców . W takich sytuacjach najlepiej jest poinformować odpowiednie służby, które sprawdzą sytuację.

    Tagi

    W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.


    Źródło: Gniezno24.com

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?