RAK
    Operator nie wyłączy zdalnie domowej fotowoltaiki. Ministerstwo uspokaja prosumentów

    Operator nie wyłączy zdalnie domowej fotowoltaiki. Ministerstwo uspokaja prosumentów

    1151 odsłon
    Operator nie wyłączy zdalnie domowej fotowoltaiki. Ministerstwo uspokaja prosumentów

    Właściciele przydomowych instalacji fotowoltaicznych nie muszą obawiać się, że operator sieci będzie bez ich zgody zdalnie wyłączał panele. Ministerstwo Energii zapowiedziało usunięcie budzących kontrowersje rozwiązań z przygotowywanych przepisów. Dotychczasowe prawa zachowają zarówno prosumenci kor

    Właściciele przydomowych instalacji fotowoltaicznych nie muszą obawiać się, że operator sieci będzie bez ich zgody zdalnie wyłączał panele. Ministerstwo Energii zapowiedziało usunięcie budzących kontrowersje rozwiązań z przygotowywanych przepisów. Dotychczasowe prawa zachowają zarówno prosumenci korzystający z systemu opustów, jak i rozliczający się w net-billingu.

    Projekt przepisów wywołał obawy prosumentów

    Dyskusja rozpoczęła się po pojawieniu się projektu zmian dotyczących funkcjonowania krajowego systemu elektroenergetycznego. Jedna z jego pierwotnych wersji przewidywała możliwość szerszej ingerencji operatorów w pracę mikroinstalacji w wyjątkowych sytuacjach związanych z bezpieczeństwem sieci.

    Informacje te szybko wzbudziły niepokój właścicieli domowych instalacji fotowoltaicznych. Pojawiły się pytania, czy operatorzy będą mogli bez zgody prosumentów ograniczać produkcję energii lub całkowicie wyłączać ich urządzenia.

    Ministerstwo Energii wyjaśniło jednak, że w przepisach nie znajdą się rozwiązania pozwalające na ingerowanie w instalacje prosumenckie. Resort podkreślił, że celem projektowanych regulacji jest zwiększenie bezpieczeństwa systemu elektroenergetycznego i ograniczenie ryzyka rozległych awarii, a nie hamowanie rozwoju fotowoltaiki. Komunikat Ministerstwa Energii

    Operator nie może dowolnie wyłączyć domowej instalacji

    Obecnie nie obowiązują przepisy pozwalające operatorom sieci dystrybucyjnych na rutynowe, zdalne wyłączanie prywatnych instalacji fotowoltaicznych bez zgody ich właścicieli.

    Zasada ta dotyczy zarówno osób rozliczających energię w starszym systemie opustów, jak i prosumentów korzystających z net-billingu. Sposób rozliczania nie daje operatorowi prawa do swobodnego decydowania o pracy mikroinstalacji.

    Należy przy tym odróżnić zdalną ingerencję operatora od automatycznego wyłączenia falownika. Takie sytuacje mogą występować w słoneczne dni, gdy napięcie w lokalnej sieci przekroczy dopuszczalny poziom. Wówczas zabezpieczenia instalacji czasowo przerywają jej pracę. Jest to mechanizm techniczny, a nie zdalne wyłączenie paneli przez operatora. Problem ten opisuje również Urząd Regulacji Energetyki.

    Ponad 1,6 miliona prosumentów w Polsce

    W Polsce działa już ponad 1,6 miliona prosumentów, a łączna moc należących do nich instalacji wynosi około 13 GW. Tak duża liczba źródeł energii staje się wyzwaniem dla sieci, szczególnie podczas słonecznych dni, gdy produkcja jest wysoka, a zapotrzebowanie na prąd pozostaje niewielkie.

    Sytuację można porównać do zatłoczonej drogi. Jeżeli jednocześnie pojawi się na niej zbyt wiele samochodów, tworzy się korek. Podobnie dzieje się w energetyce – kiedy instalacje fotowoltaiczne przekazują do sieci duże ilości prądu, a odbiorcy nie zużywają go na bieżąco, konieczne staje się odpowiednie bilansowanie systemu.

    Ograniczenia dotyczą przede wszystkim dużych źródeł

    Operatorzy już teraz mogą czasowo ograniczać produkcję energii z dużych farm fotowoltaicznych i wiatrowych. Takie działania podejmowane są w celu utrzymania stabilności oraz bezpieczeństwa krajowej sieci elektroenergetycznej.

    Nie oznacza to jednak, że w identyczny sposób wyłączane są przydomowe mikroinstalacje należące do mieszkańców.

    Magazyny energii pomogą odciążyć sieć

    Dalszy rozwój odnawialnych źródeł energii musi iść w parze z rozbudową oraz modernizacją sieci. Coraz większe znaczenie będą miały domowe i przemysłowe magazyny energii, inteligentne liczniki, nowoczesne falowniki oraz systemy zarządzania zużyciem prądu.

    Rozwiązania te pozwalają wykorzystać energię w miejscu jej wytworzenia lub zachować ją na później, zamiast natychmiast przekazywać całą nadwyżkę do sieci. Ważne będzie także elastyczne planowanie pracy urządzeń – na przykład uruchamianie pralki, zmywarki, pompy ciepła czy ładowarki samochodowej w godzinach największej produkcji z paneli.

    Właściciele instalacji nie mają powodów do obaw

    Na obecnym etapie prosumenci nie muszą obawiać się wprowadzenia przepisów pozwalających na dowolne zdalne wyłączanie ich domowych instalacji. Ministerstwo Energii jednoznacznie zapowiedziało, że regulacje nie będą przewidywały ingerencji w instalacje prosumenckie.

    Jednocześnie rosnąca liczba paneli pokazuje, jak pilna staje się modernizacja infrastruktury energetycznej. Bez rozwoju sieci, magazynowania energii i inteligentnego zarządzania jej zużyciem problemy z nadmiarem produkcji w słoneczne dni mogą pojawiać się coraz częściej.

    Źródło: Energetyk Gminny


    Źródło: e-Konin.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era