
Dodaj komentarz
Zaryzykował i… nie dość, że zakorkował Trasę Warszawską, to jeszcze zdemolował stojące tam pachołki.
Kierowcy stojący w korku z niedowierzaniem przecierali oczy, jak olbrzymi kombajn dosłownie przeciska się mostem na Trasie Warszawskiej i próbuje jedną nitką (gdzie, ze względu na budowę obowiązuje ruch dwukierunkowy) dostać się do celu. Pod gigantycznymi kołami jeden po drugim „padały” pachołki.
Nie wiadomo, jak sytuacja się zakończyła i czy doszło do innych zniszczeń (czekamy na informację od rzecznika policji), wiadomo natomiast, że na miejscu pojawił się radiowóz.
na
Co sądzisz na ten temat?
Źródło: Przegląd Koniński