RAK
    Nowoczesny czy tradycyjny? Jak poznaniacy wybierają dziś nagrobki

    Nowoczesny czy tradycyjny? Jak poznaniacy wybierają dziś nagrobki

    3587 odsłon
    Nowoczesny czy tradycyjny? Jak poznaniacy wybierają dziś nagrobki

    Jeszcze dekadę temu wybór był prosty: czarny granit, łuk lub fala, krzyż i złocone litery. Dziś w rozmowach z rodzinami coraz częściej pada inne zdanie otwierające: „chcielibyśmy coś prostego”. W naszej pracowni słyszymy je w większości spotkań — i to niezależnie od wieku zamawiających.

    Jeszcze dekadę temu wybór był prosty: czarny granit, łuk lub fala, krzyż i złocone litery. Dziś w rozmowach z rodzinami coraz częściej pada inne zdanie otwierające: „chcielibyśmy coś prostego”. W naszej pracowni słyszymy je w większości spotkań — i to niezależnie od wieku zamawiających.

    Skąd ta zmiana? Po części z architektury — minimalizm, który zadomowił się w mieszkaniach i przestrzeni miejskiej, przeniósł się także na cmentarze. Po części z praktyki: prosta, geometryczna forma łatwiej komponuje się z otoczeniem i mniej się starzeje. Pomnik zamawia się raz na dekady, więc „modny dziś” bywa gorszym wyborem niż „ponadczasowy”.

    Trend pierwszy: mniej znaczy więcej. Niższe bryły, proste płyty, wyraźna geometria. Zamiast bogatych zdobień — jedna przemyślana linia, gzyms albo asymetryczne cięcie. Coraz częściej wybierane jest też wykończenie matowe lub szczotkowane zamiast lustrzanego poleru: kamień wygląda szlachetnie, a mniej widać na nim kurz i ślady wody.

    Trend drugi: jaśniejsze kamienie. Klasyczna szwedzka czerń wciąż ma swoich zwolenników — i słusznie, bo to jeden z najtrwalszych granitów świata. Ale obok niej rodziny coraz częściej oglądają jasne szarości i beże: fińską Aurorę, Kuru Grey, indyjskie kaszmiry. Jasny granit inaczej pracuje ze światłem i optycznie „odciąża” pomnik.

    Trend trzeci: personalizacja zamiast katalogu. Portret wykonany laserem prosto w kamieniu, indywidualne liternictwo, dodatki ze szkła czy stali nierdzewnej, ławeczka w komplecie. Coraz mniej osób wybiera „wzór nr 14” — coraz więcej chce, by pomnik opowiadał o konkretnym człowieku.

    Jest jeszcze jedna rzecz, o której warto pamiętać: regulaminy. Każda poznańska nekropolia — Junikowo, Miłostowo, Górczyn i pozostałe — ma własne wymogi co do wymiarów i formy nagrobka. Zdarza się, że projekt, który zachwycił rodzinę, trzeba skorygować o kilka centymetrów, by zarządca go zatwierdził. Dlatego w naszej pracowni każdy projekt zaczynamy od sprawdzenia regulaminu konkretnego cmentarza i pomiaru miejsca — dopiero potem rysujemy.

    — Rodziny często boją się, że „nowoczesny” znaczy zimny albo pretensjonalny. A potem widzą projekt w trzech wymiarach, z wybranym kamieniem i liternictwem, i to przełamuje obawy. Dobrze zaprojektowany prosty pomnik potrafi być bardzo ciepły — mówi Grzegorz Wicherek, prowadzący rodzinny zakład kamieniarski działający w Poznaniu od 1947 roku.

    Zanim podejmie się decyzję, warto po prostu zobaczyć różne formy obok siebie. Przykładowe realizacje i nowoczesne nagrobki granitowe można obejrzeć w internetowej galerii pracowni, a na żywo — w salonie przy ul. Dąbrowskiego 139, gdzie stoją gotowe ekspozycje różnych kamieni i wykończeń.

    Na koniec uczciwa uwaga: tradycyjna forma nie jest gorsza. Na starych alejach, wśród zabytkowych pomników, klasyczna bryła bywa najlepszym wyborem — bo szanuje kontekst. Sztuką nie jest wybrać nagrobki tradycyjne albo nowoczesne, tylko dopasować pomnik do miejsca, w którym stanie, i do człowieka, którego ma upamiętniać.

    fot. materiał partnera

    Materiał Partnera


    Źródło: wpoznaniu.pl

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era