RAK
    NOWECała Polska trzymała za niego kciuki! Najstarszy maturzysta w Polsce nie zdał matury

    NOWECała Polska trzymała za niego kciuki! Najstarszy maturzysta w Polsce nie zdał matury

    1810 odsłon
    NOWECała Polska trzymała za niego kciuki! Najstarszy maturzysta w Polsce nie zdał matury

    Najstarszy maturzysta w Polsce

    Józef Peruga z Kalisza to najstarszy maturzysta w Wielkopolsce i w całym kraju . Mężczyzna w tym roku po raz trzeci podszedł do egzaminu dojrzałości. W 2026 roku zamiast Kalisza wybrał o wiele mniejszą miejscowość na Dolnym Śląsku. Uczył się systematycznie przez cały rok, ale tym razem mógł liczyć na pomoc, bowiem zgłosiły się do niego panie korepetytorki, które pomagały mu w nauce.

    Mimo szczerych chęci najstarszy maturzysta w Polsce nie zdał po raz trzeci egzaminu dojrzałości.

    Nie zdałem w tym roku ani z polskiego, ani z matematyki, ani z języka niemieckiego mówi dziennikarce "Super Expressu". Senior nie kryje swojego rozczarowania wynikami matur. Jak podkreśla w rozmowie z dziennikarką był zadowolony z napisanej przez siebie rozprawki na egzaminie z języka polskiego. Najbliżej sukcesu był w przypadku matematyki

    • Uważam, że zostałem skrzywdzony. Będę się odwoływał - powiedział w rozmowie z Super Expressem. Józefa Peruga mimo niepowodzenia cały czas udowadnia, że na naukę nigdy nie jest za późno.

    Trzecie podejście najstarszego maturzysty w Polsce

    Za pierwszym razem (w 2024 roku) najstarszy maturzysta w Polsce zaliczył egzaminy ustne, jednak pisemne testy z języka polskiego i matematyki okazały się dla niego zbyt trudne. Już wtedy zapowiedział jednak, że nie podda się i spróbuje ponownie w kolejnym roku.

    W 2025 roku podszedł do matury po raz drugi. Niestety w ubiegłym roku również nie miał powodów do radości. Mimo kolejnego niepowodzenia, podszedł do egzaminu dojrzałości po raz trzeci.

    Naukę przerwała wojna i trudny los

    Urodził się koło Turku. W młodości jego naukę przerwała wojna i niemiecki obóz, do którego trafił z bliskimi. Nie obca była mu także bieda, która utrudniała edukację. Po wojnie jego rodzina wyjechała na tzw. Ziemie Odzyskane, gdzie, jak tłumaczy, dostali dom i 9,5 ha ziemi. W Kaliszu mieszka dopiero od 1986 roku.

    • Dziadek był chory na raka, babcia była sparaliżowana, musiałem się też nimi opiekować, mieli gospodarkę malutką to musiałem siana nakosić dla zwierząt, krowy wydoić. To były biedne strony. Życie nie było usłane różami, miałem dużo trudności - wyjaśnia. Szkołę średnią - technikum, skończył 15 lat temu, w wieku 70 lat.

    Co robił w życiu? Był m.in. kierowcą autobusu, pracował w straży jako kierowca. Myślał jednak o innej drodze zawodowej. Przyznał, że chciał być policjantem i pracować w wydziale ruchu drogowego.


    Źródło: Kalisz Nasze Miasto

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era