
Wiktoria, Oskar i Mia ruszają na pomoc. Dziś wyjątkowy bazarek! To nie jest zwykły kiermasz - to piękna lekcja empatii i solidarności w wykonaniu najmłodszych. Już dziś, w godzinach 12:00–18:00, w Wydartowie Pierwszym odbywa się charytatywny „Dziecięcy Bazarek”. Trójka małych bohaterów przez wiele d
Deszcz, pasja i 40 zaprzęgów. XXI Konkurs w Powożeniu w Tarchalinie [ZDJĘCIA]
Wiktoria, Oskar i Mia ruszają na pomoc. Dziś wyjątkowy bazarek!
To nie jest zwykły kiermasz - to piękna lekcja empatii i solidarności w wykonaniu najmłodszych. Już dziś, w godzinach 12:00–18:00, w Wydartowie Pierwszym odbywa się charytatywny „Dziecięcy Bazarek”. Trójka małych bohaterów przez wiele dni przygotowywała asortyment, który zachwyci każdego odwiedzającego.
Dzieci z ogromną starannością stworzyły wyjątkowe rękodzieło, a na ich stoisku będzie można znaleźć i zakupić prawdziwe perełki:
Ręcznie robione na szydełku pluszowe maskotki – urocze misie, króliki i dinozaury (ceny od 10 zł).
Kolorowe bransoletki – szklane (15 zł), gliniane (7 zł) oraz z koralików seed beads (5 zł), wykonane z dbałością o każdy detal.
Pyszny domowy sok winogronowy – przygotowany według tradycyjnej, rodzinnej receptury przez Babcię Marysię (5 zł).
Każdy zakupiony drobiazg i każda wrzucona do puszki złotówka to dla małych organizatorów gigantyczna radość, że ich ciężka praca przynosi realną pomoc.
Dramatyczna walka Łukasza z Sowin. Przeciwnikiem jest SLA
Część zebranych podczas bazarku pieniędzy dzieci przekażą na leczenie swojego dorosłego przyjaciela, Łukasza Płoszajczaka, który mieszka w pobliskich Sowinach. Pan Łukasz to 44-letni mąż i ojciec czwórki dzieci. Jeszcze do niedawna był w pełni sprawnym, silnym mężczyzną. Wszystko zmieniło się w 2022 roku, kiedy usłyszał bezwzględną diagnozę: SLA (stwardnienie zanikowe boczne) .
Choroba ta brutalnie odbiera panu Łukaszowi władzę nad kolejnymi mięśniami, przez co dziś wymaga on całodobowej opieki bliskich. Sytuację lokalową i logistyczną mocno utrudnia fakt, że rodzina mieszka na pierwszym piętrze w bloku bez windy – schody stały się barierą, przez którą mężczyzna niemal nie opuszcza mieszkania. Z powodu konieczności nieustannej opieki nad chorym mężem i dziećmi, żona pana Łukasza nie może podjąć pracy zawodowej. Rodzina codziennie toczy trudną walkę o godność, rehabilitację i środki na specjalistyczną opiekę.
Pokażmy, że dobro wraca! Jak możesz pomóc?
Wydartowo Pierwsze staje się dziś centrum wielkich serc. Organizatorzy gorąco zapraszają wszystkich mieszkańców okolic z rodzinami, przyjaciółmi i dobrymi humorami. To idealna okazja, by połączyć niedzielny spacer z realnym wsparciem szczytnego celu.
Jeśli jednak nie macie możliwości pojawić się dzisiaj osobiście w Wydartowie Pierwszym, nic straconego! Pracę Wiktorii, Oskara i Mii oraz przede wszystkim leczenie Łukasza Płoszajczaka można wesprzeć w każdej chwili za pośrednictwem oficjalnej zbiórki internetowej.
Link do zbiórki : zrzutka.pl/jtmz6v
Szukasz pracy jako pielęgniarka? Szpital ma wolne etaty
To będą wielkie emocje nad Balatonem. Zawody wędkarskie o puchar starosty i burmistrza
Padnięcia zwierząt podczas upałów. Inspektorat w Rawiczu przypomina o ważnym obowiązku
Deszcz, pasja i 40 zaprzęgów. XXI Konkurs w Powożeniu w Tarchalinie [ZDJĘCIA]
1998 strażaków z całej Polski, jeden cel
Wyrzucasz tak bioodpady?
ZALOGUJ SIĘ
Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM
Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE
Źródło: Rawicz24 / Życie Rawicza