Moonfin Magnus jechał do Bydgoszczy skazywany na pożarcie, ale długo prezentował się bardzo dobrze i niespodziewanie dotrzymywał kroku Abramczyk Polonii. Później jednak gospodarze spasowali się do swojego toru i zaczęły budować przewagę, ostatecznie wygrywając 58:32. Faworyta niedzielnego starcia wskazać było bardzo łatwo. W końcu doszło do konfrontacji zdecydowanego lidera, który miał na koncie komplet wygranych z przedostatnią drużyną w tabeli. Nie dziwi zatem, że wielu ekspertów przewidywało bardzo jednostronne starcie. Ostrowianie przystąpili jednak do rywalizacji w bardzo bojowym nastawieniu. Zawodnicy Tomasza Gapińskiego dobrze wychodzili spod taśmy, a miejscowi mieli w tym elemencie spore problemy. Wystarczy wspomnieć, że swoje pierwsze wyścigi na czwartym miejscu zakończyli Szymon Woźniak i Aleksandr Łoktajew. Po pierwszej serii było tylko 14:10 dla Abramczyk Polonii. Później przewaga Bydgoszczan stopniała nawet do dwóch „oczek”, a po siedmiu biegach było 23:19. Bez wątpienia jazda Ostrowian mogła się podobać kibicom zgromadzonym na stadionie i przed telewizorami. Pozytywne wrażenie pozostawiali po sobie Frederik Jakobsen, Paweł Sitek, a trójki na swoim koncie mieli także Chris Holder i Jakub Krawczyk. Później wszystko się jednak posypało. Abramczyk Polonia dopasowała się do własnego toru i zaczęła budować przewagę. Poza Aleksandrem Łoktajewem miejscowi nie mieli słabych punktów. Po pierwszym słabym starcie nie do zatrzymania był Szymon Woźniak. Pod bandą szalał Krzysztof Buczkowski. Świetnie prezentowali się także Wiktor Przyjemski i Kai Huckenbeck. Z kolei z Moonfin Magnus coraz bardziej schodziło powietrze. Po trzeciej serii gospodarze prowadzili już 35:25, a przed biegami nominowanymi 48:30, więc było po meczu. Później rozpędzona i niesiona dopingiem swoich kibiców Abramczyk Polonia postawiła kropkę nad i, wygrywając ostatnie dwie osłony podwójnie. W efekcie cały mecz zakończył się jej zwycięstwem 58:32. Dodajmy, że w niedzielę odbyło się jeszcze jedno spotkanie Metalkas 2. Ekstraligi. Osłabiona Dakar Development Stal Rzeszów pokonała na własnym torze Innpro ROW Rybnik 47:43. Taki wynik nie jest dobrą informacją dla Ostrowian. Rzeszowianie zrobili duży krok w kierunku play-off, a to oznacza, że dla Moonfin Magnus zabraknie w niej najpewniej miejsca. Drużyna trenera Gapińskiego będzie musiała zatem walczyć o utrzymanie w fazie play-down.
Wyniki Abramczyk Polonia Bydgoszcz 9.Szymon Woźniak – 12 (0,3,3,3,3) 10.Adam Putkowski – ns (-,-,-,-,-) 11.Kai Huckenbeck – 12+1 (3,2,2,3,2 ) 12.Aleksandr Łoktajew – 0 (0,0,w,-) 13.Krzysztof Buczkowski – 12+2 (3,2,2,2,3) 14.Maksymilian Pawełczak – 8 (3,1,3,1) 15.Kacper Andrzejewski – 3+1 (1,1,1) 16.Wiktor Przyjemski – 11+2 (3,1,2,3,2)
Moonfin Magnus Ostrów 1.Gleb Czugunow – 2+1 (1,0,1,-) 2.Chris Holder – 6+1 (1,3,0,2,0) 3.Jonas Seifert-Salk – 4 (2,1,1,0,0) 4.Jakub Krawczyk – 4 (0,3,0,t,1) 5.Frederik Jakobsen – 11 (2,2,3,2,1,1) 6.Paweł Sitek – 5 (2,2,1,0,0) 7.Nikodem Łuczak – 0 (0,t,-) 8.Filip Seniuk – ns
Źródło: Kurier Ostrowski