
Zdrowie
Dzisiaj, 11:07
Sezon na leśne owoce w pełni. Słodkie jagody, dojrzałe poziomki i maliny kuszą, by zjeść je prosto z krzaka. Zanim jednak ulegniesz pokusie, zatrzymaj się na chwilę. W malowniczych lasach czai się pasażer na gapę, który może zrujnować Twoje zdrowie. Mowa o bąblowicy – groźnej chorobie, którą fundują nam... lisy a czasami także zwierzęta domowe!
Owoce borówki zawierają: cukry, witaminy, antocyjany (którym przypisuje się zasługę w poprawianiu wzroku, m.in. widzenia w ciemności oraz działanie odkażające), karotenoidy (naturalne przeciwutleniacze), pektyny, garbniki (nadające jagodom właściwości bakteriobójcze i przeciwwirusowe), kwasy organiczne (jabłkowy, cytrynowy, bursztynowy), glikozyd, wakcyninę i glikokiny (podobnie jak insulina, obniżają poziom cukru we krwi), związki mineralne. Takie bogactwo składników sprawia, że borówki są ważnymi roślinami leczniczymi, stosowanymi przy różnych dolegliwościach, zwłaszcza tych żołądkowych. Jagody są także jednym z najbogatszych źródeł antyoksydantów i bardzo dobrze wpływają na pamięć.
Czym jest bąblowica i dlaczego brzmi tak groźnie?
Bąblowica to choroba odzwierzęca wywoływana przez mikroskopijne jaja tasiemca ( Echinococcus ). Choć brzmi to jak scenariusz filmu science-fiction, scenariusz jest prosty: zakażone lisy lub psy wydalają jaja tasiemca wraz z kałem. Stamtąd trafiają one na leśne runo, niskie krzewy owocowe, a nawet do gleby w naszym ogrodzie.
Podstępny lokator – objawy po latach
Najgorsze w bąblowicy jest to, że działa w ukryciu. Przez lata możesz nie mieć pojęcia, że w Twoim ciele rozwija się intruz. Jaja tasiemca trafiają do narządów wewnętrznych (najczęściej do wątroby, płuc, nerek czy mózgu ), gdzie tworzą powoli rosnące cysty (torbiele).
Rosnąca cysta zachowuje się jak guz – uciska narządy i niszczy je od środka. Cysty w płucach potrafią imitować nowotwór, a bez odpowiedniego leczenia bąblowica może być śmiertelna. Wykrywa się ją zazwyczaj przypadkiem, np. podczas rutynowego USG brzucha. Często konieczna jest interwencja chirurgiczna.
Jak dochodzi do zakażenia?
To nie tylko kwestia jedzenia niemytych owoców. Do Twojego organizmu jaja mogą się dostać przez:
Brudne ręce – np. po pracy w ogrodzie, zbieraniu grzybów czy głaskaniu psa, który biegał po lesie.
Skażoną wodę lub żywność – wspomniane jagody, ale też warzywa z działki, do której dostęp mają dzikie zwierzęta.
Bąblowiec upodobał sobie chłodny, północny klimat. Do lat 90. grasował na zachodzie Europy (Francja, Niemcy, Austria i Szwajcaria). Od 1994 r. występuje też w Polsce. Jaja tego małego (ok. 2 mm), ale niezwykle groźnego tasiemca znajdują się w kale zarażonych zwierząt (lisów, wilków lub psów). Razem z nim trafiają na runo leśne. Zwierzęcy kał nie zostawia śladu ani zapachu, dlatego należy unikać podjadania jagód prosto z krzaka. Nam może wydawać się, że są czyste, a w rzeczywistości mogą na nich znajdować się jaja niebezpiecznego tasiemca. Jaja mogą dostać się do organizmu człowieka zarówno przez bliski kontakt z tymi zwierzętami, przeniesienie jaj do ust za pomocą brudnych rąk, jak i spożycie skażonej jajami żywności lub wody. Cysty najczęściej umiejscawiają się w wątrobie, ale również mogą występować w płucach, nerkach, śledzionie, ośrodkowym układzie nerwowym, kościach, oku i mogą tam przebywać nawet kilka lat po zjedzeniu jaj pasożyta.
Jakie są objawy bąblowicy?
Objawy choroby związane są głównie z powiększaniem się cyst, uciskiem na otaczające tkanki i narządy i zależą od miejsca ich lokalizacji (np. cysty w płucach doprowadzają do zmian przypominających nowotwór, a nieleczone doprowadzają do śmierci ).
W ostatnich latach obserwuje się wzrost zachorowań na bąblowicę. Liczba stwierdzanych przypadków tej choroby jest prawdopodobnie zaniżona, z uwagi na trudną wykrywalność choroby – przewlekły rozwój sięgający 5-10 lat, brak objawów w pierwszej kilkuletniej fazie rozwoju, a z drugiej strony powszechne skażenie środowiska jajami tasiemców, wydalanych wraz z kałem przez zakażone lisy. Wyniki ostatnich badań dowodzą, że 1 na 3 lisy jest zakażonych ww. pasożytami.
W warunkach polskich także pies, jeśli nie jest na bieżąco poddawany profilaktyce przeciwpasożytniczej, może być rezerwuarem tasiemców bąblowcowych. Jaja tasiemców dostają się do organizmu człowieka zarówno przez bliski kontakt z tymi zwierzętami (np. głaskanie) i przeniesienie jaj do ust za pośrednictwem brudnych rąk, jak i spożycie skażonej jajami tasiemca żywności (np. nie myte owoce runa leśnego) lub skażonej wody.
Zakażenie jest realne w wielu regionach naszego kraju, także na terenach miejskich i podmiejskich, ze względu na pogłębiające się zjawisko powszechnego występowania lisów. Nie przestrzeganie zasad higieny, bliski kontakt z zakażonymi zwierzętami i spożywanie niedogotowanej, niemytej, skażonej jajami tasiemca żywności (np. warzyw, owoców leśnych) stanowią czynniki ryzyka zakażenia. Osoby, które mają bezpośredni kontakt z lisami i ich kałem, powinny używać środków ochrony osobistej (przede wszystkim rękawic ochronnych) oraz przestrzegać podstawowych zasad higieny, w tym nie jeść owoców i warzyw bez ich uprzedniego dokładnego umycia, a także pamiętać o każdorazowym myciu rąk przed przygotowaniem lub spożywaniem posiłków.
Jak przeciwdziałać i zapobiegać zachorowaniu na bąblowicę?
W zakresie zapobiegania zachorowaniu na bąblowicę najistotniejsze jest upowszechnianie wiedzy nt. zasad higieny podczas i po pracy/relaksie w polu/ogrodzie/lesie, ochrona posesji przed lisami poprzez ogradzanie domostw i zabezpieczanie śmietników, które jako źródło resztek jedzenia wabią dzikie zwierzęta, a także prowadzenie regularnych zabiegów odrobaczania zwierząt domowych preparatami działającymi na tasiemce.
W przypadku wykrycia zachorowania na bąblowicę, pacjent podlega chirurgicznemu usunięciu cyst i zastosowaniu odpowiednich leków.
Bąblowica mylona jest z nowotworem
Niestety, często bąblowica mylona jest z nowotworem. Bąblowiec jest niezwykle agresywnym pasożytem. Jego larwy po dostaniu się do organizmu wybierają najważniejsze części ciała człowieka: wątrobę (w ponad 90 proc. przypadków), płuca i mózg i tam się zagnieżdżają. Wokół larw tworzy się torbiel, która powiększa się i uciska sąsiednie tkanki. Bąblowica wielojamowa przez ok. 10- 15 lat nie musi dawać objawów. Pasożyt latami rozmnaża się i rozprzestrzenia na inne narządy (do płuc i mózgu), dając przerzuty jak rak. Pęknięcie torbieli można nawet przypłacić życiem. Pojawiają się wtedy silne wymioty (mają postać wodnistego płynu) i ostry kaszel.
Bąblowica wielojamowa to bardzo groźna i ciężka do wykrycia choroba. Niestety większość przypadków nieodpowiednio leczonych kończy się śmiercią. Najczęściej dobra diagnoza zostaje postawiona dopiero po pęknięciu torbieli albo przez przypadek, przy leczeniu innej choroby. Lekarze z reguły mylą bąblowicę z nowotworem, dopiero badanie radiologiczne pokazuje winowajcę, czyli tasiemca bąblowca. Torbiele usuwa się operacyjnie, potem stosuje się jeszcze chemioterapię przeciwpasożytniczą, żeby uniknąć nawrotu choroby. To nie koniec. Przez kolejne 10 lat zalecane są badania kontrolne, żeby sprawdzić, czy bąblowiec gdzieś się nie ukrył.
Tarcza obronna: Jak się chronić?
Na szczęście nie musisz rezygnować z uroków lasu. Wystarczy wdrożyć kilka prostych nawyków, które uratują Ci zdrowie:
Zasada nr 1: Myj wszystko! Każda jagoda, poziomka czy grzyb zebrany w lesie (oraz warzywa z ogrodu) muszą zostać dokładnie umyte przed zjedzeniem – Użyj sitka lub durszlaka: Wsypuj jagody małym porcjami i płucz je pod bieżącą, letnią wodą , delikatnie mieszając je dłońmi. Bieżąca woda spłukuje zanieczyszczenia, zamiast zostawiać je w misce. Ręcznik papierowy: Po umyciu warto przesypać je na czysty ręcznik papierowy, żeby obeschły – dzięki temu dłużej zachowają świeżość, jeśli nie zjadacie wszystkiego od razu. Obróbka termiczna (np. robienie dżemów czy kompotów) w temperaturze powyżej 60 stopni Celsjusza przez kilka minut zabija jaja tasiemca.
Higiena po powrocie: Powrót z lasu lub pracy w ogrodzie? Pierwsze kroki kieruj do łazienki – dokładne mycie rąk mydłem to podstawa.
Dbaj o pupila: Regularnie odrobaczaj swojego psa preparatami działającymi na tasiemce (w konsultacji z weterynarzem). Pies też może przynieść te jaja na swojej sierści!
Zabezpiecz podwórko: Zamykaj kontenery na śmieci i ogradzaj posesję, aby lisy nie traktowały Twojego ogrodu jak stołówki.
Pamiętaj, las jest dla nas, ale higiena to absolutny priorytet. Udostępnij ten artykuł znajomym – niech każdy zbieracz jagód dowie się o zagrożeniu, zanim wyruszy na poszukiwania!
Woda lepsza niż zamrażarka
Czy bąblowiec ginie w niskiej temperaturze, podobnie jak wiele innych patogenów chorobotwórczych? Niestety, jaja tego tasiemca są bardzo wytrzymałe - w temperaturze sięgającej minus 27 stopni Celsjusza przeżywają niemal dwa miesiące i są w stanie przetrwać nawet 96 godzin w minus 70 stopniach. Występują w zasadzie na całej północnej półkuli, w tym również w okolicach koła podbiegunowego. Zamrażanie owoców w domowej zamrażarce nie przyniesie więc oczekiwanych skutków zniszczenia bąblowca.
źródło: sanepid
Napisz komentarz
Źródło: Fakty Kaliskie