
Półroczny Leoś Karolczak (mający swoje korzenie w powiecie rawckim), walczący z rzadką i groźną odmianą nowotworu krwi, przeszedł 1 lipca zabieg przeszczepienia szpiku kostnego. Przełomową informację przekazała w mediach społecznościowych mama chłopca, Kinga Karolczak. Dla małego pacjenta wrocławskiego Przylądka Nadziei to najważniejszy krok w stronę wyzdrowienia, choć droga do tego etapu jest długa i ciężka nie tylko dla małego pacjenta, ale także dla jego najbliższych. Długa droga do znalezienia bliźniaka genetycznego Choroba u Leosia pojawiła się bardzo wcześnie. Badania genetyczne wykazały u niego młodzieńczą białaczkę mielomonocytową (JMML) z mutacją NRAS. Lekarze od początku podkreślali, że jedyną szansą na pełne wyleczenie chłopca jest przeszczep od niespokrewnionego dawcy, tzw. bliźniaka genetycznego. Nikt z najbliższej rodziny nie wykazał bowiem pełnej zgodności tkankowej. Gdy w bazie DKMS udało się odnaleźć odpowiedniego dawcę, rodzina nie kryła wzruszenia.
Najlepsza informacja dla naszej rodziny, a przede wszystkim naszego małego synka Leona – mamy dawcę szpiku! Dziękujemy Fundacji DKMS - przekazała mama chłopca, Kinga Karolczak.
Kluczowy zabieg w Przylądku Nadziei Zanim doszło do lipcowej procedury, chłopiec musiał przejść wstępne leczenie chemioterapią oraz pokonać groźne infekcje, które na pewien czas wstrzymały terapię onkologiczną. Ostatecznie 1 lipca lekarze przeprowadzili procedurę przeszczepienia. Proces ten polega na podaniu sprawnych komórek macierzystych od dawcy bezpośrednio do krwioobiegu pacjenta. Teraz organizm malucha potrzebuje czasu, aby nowy szpik podjął pracę i zaczął produkować zdrowe krwinki. Przed Leosiem i jego bliskimi znajduje się okres regeneracji i ścisłej obserwacji w warunkach izolacji szpitalnej. Aktualnie łatwo nie jest. Niezwkle trudne dni dla malucha i jego bliskich. "Nie przegramy tej walki" W 13. dobie po przeszczepie stan Leosia znacząco się pogorszył. Lekarze podjęli decyzję o przeniesieniu go na Oddział Intensywnej Opieki Medycznej. Na szczęście, kryzys oddechowy został opanowany, sepsa zażegnana i w 19 dobie Leoś wrócił na zwykły oddział. Niestety - jak przekazali rodzice chłopca - pojawiły się kolejne powikłania po przeszczepie. To właśnie z nimi będą się mierzyć i walczyć w najbliższych tygodniach.
Rzeczywistość pokazuje jednak, że to dopiero początek długiej i wymagającej drogi. Niestety, u Leona mocno nasilił się graft jelitowy i daje o sobie znać z pełną siłą. To kolejne wyzwanie, z którym musimy się zmierzyć. Ale jeśli zdążyliście nas już poznać, wiecie jedno nie poddajemy się. (...) Dziękujemy wam za wszystkie dobre słowa i modlitwy skierowane dla Leona. Każda modlitwa i każde wasze dobro słowo motywuje naszego synka i nas do walki z tym cholernym rakiem. „Nie przegramy tej walki" - podkreślają rodzice chłopczyka.
Kinga i Damian Karolczak nie tylko walczą o zdrowie swojego syna, ale cały czas także nieustannie apelują o zapisywanie do bazy potencjalnych dawców szpiku (DKMS), a także o oddawanie krwi. Zwracają uwagę na to, że aktualnie w bankach brakuje niektórych grup. Stany zapasów krwi w Regionalnych Centrach Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa (RCKiK) zmieniają się dynamicznie, jednak w sezonie letnim w większości placówek w Polsce występują poważne niedobory grupy 0 Rh- (uniwersalnej) oraz pozostałych grup z czynnikiem Rh- (A Rh-, B Rh-) . RCKiK Wrocław We Wrocławiu największy i najbardziej krytyczny deficyt dotyczy najczęściej:
0 Rh- (krew najbardziej poszukiwana i uniwersalna) A Rh- oraz B Rh- W okresach wzmożonego zapotrzebowania brakuje także powszechnych grup dodatnich, np. 0 Rh+ i A Rh+ .
Gdzie oddać we Wrocławiu: Centrum przy ul. Czerwonego Krzyża 5/9 lub w mobilnych krwiobusach. Rejestracja dawców dostępna jest m.in. pod nr tel. 71 371 58 24.
RCKiK Poznań W Poznaniu sytuacja magazynowa zazwyczaj wykazuje głębokie braki w grupach:
0 Rh- oraz 0 Rh+ A Rh- i B Rh-
Źródło: Rawicz24 / Życie Rawicza