
Na terenie gminy Kórnik doszło do rozboju. Napastnik, grożąc ochroniarzowi przedmiotem przypominającym broń palną, skradł metalową skrzynię z pieniędzmi i oddalił się skradzionym samochodem. Mężczyzna został zatrzymany po kilku godzinach.
Do zdarzenia doszło w ubiegły wtorek około godziny 3:00 na terenie jednej z firm w gminie Kórnik.
Skrupulatna i intensywna praca mundurowych doprowadziła bardzo szybko do kolejnych ustaleń w sprawie. Policjanci w niedalekiej odległości od miejsca napaści najpierw znaleźli porzuconą szafę pancerną, a następnie kilka kilometrów dalej porzucony, skradziony sprzed firmy samochód. Szafę z pieniędzmi funkcjonariusze znaleźli z wbitym w zamek przedmiotem przypominającym dłuto. Zamek, mimo że był widocznie naruszony, nie ustąpił. Próby sprawcy spełzły na niczym, co zmusiło go do porzucenia łupu i dalszej ucieczki. Jak się później okazało z relacji pokrzywdzonych, w metalowej skrzyni znajdowała się gotówka w wysokości 3 200 zł. Analiza zebranego materiału oraz sprawne działania operacyjne policjantów z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu pozwoliły szybko ustalić tożsamość osoby podejrzewanej o dokonanie tego napadu. Jeszcze tego samego dnia, kilka godzin po tym zdarzeniu, mężczyzna ten został zatrzymany przez policjantów – okazał się nim 42-letni obywatel Ukrainy. W momencie zatrzymania policjanci zabezpieczyli przy nim m.in. pistolet hukowy oraz nóż, które według funkcjonariuszy tego dnia zostały użyte do zastraszenia pracownika okradzionej firmy. Usłyszał on zarzut dokonania rozboju z użyciem niebezpiecznych narzędzi, kradzieży m.in. samochodu, telefonu i szafy pancernej z zawartością gotówki w kwocie 3 200 zł oraz posiadania przy sobie, w momencie zatrzymania, narkotyków. Prokurator z Prokuratury Rejonowej w Środzie Wielkopolskiej po zapoznaniu się z zebranym przez śledczych z Komisariatu Policji w Kórniku materiałem dowodowym uznał, że konieczne jest wystąpienie o zastosowanie najsurowszego środka. Sąd podzielił tę argumentację i orzekł trzymiesięczny tymczasowy areszt dla podejrzanego. Grozi mu teraz nawet do 20 lat pozbawienia wolności – poinformował sierż. Michał Wiśniowski z poznańskiej Policji.
Co sądzisz na ten temat?
Źródło: Głos Powiatu Średzkiego