
W Brzozogaju odsłonięto mural upamiętniający 370. rocznicę Bitwy pod Kłeckiem, kluczowego starcia podczas potopu szwedzkiego. Dzieło na budynku w Działyniu ma przypominać o bitwie z 7 maja 1656 roku, w której wojska koronne starły się z armią szwedzką.
W Brzozogaju oficjalnie odsłonięto mural poświęcony 370. rocznicy bitwy pod Kłeckiem – jednego z najważniejszych starć kampanii wielkopolskiej podczas potopu szwedzkiego. Praca, która powstała na ścianie budynku Spółdzielni Mieszkaniowej w Działyniu, ma przypominać o wydarzeniach z 7 maja 1656 roku, kiedy na polach między Brzozogajem, Dębnicą, Dziećmiarkami i Kłeckiem starły się wojska koronne z armią szwedzką.
W uroczystości uczestniczyli Tomasz Budasz – starosta Powiatu Gnieźnieńskiego, Rafał Kowalczyk – burmistrz Gminy Kłecko, przedstawiciele Towarzystwa Miłośników Kłecka i Ziemi Kłeckiej i sołtys Brzozogaju. Obecni byli również przedstawiciele spółdzielni, właściciela budynku, na którym wykonano mural.
Autorem projektu jest Jarosław Gryguć z Gniezna, a realizację przeprowadziła poznańska grupa Murall. Wartość zadania wyniosła 14 tys. zł, z czego 5 tys. zł pochodziło z budżetu Powiatu Gnieźnieńskiego, a 9 tys. zł z budżetu Gminy Kłecko.
Podczas symbolicznego odsłonięcia muralu przypomniany został kontekst historyczny wydarzeń. – Dzisiaj w Brzozogaju odsłaniamy mural przygotowany z okazji 370. rocznicy bitwy pod Kłeckiem wojsk koronnych z wojskami szwedzkimi. Dla Kłecka to ważna data, ponieważ po tej bitwie miasto zostało doszczętnie zniszczone. Jak pisze w monografii Kłecka ksiądz Józef Dydyński, do dawnej świetności już nie powróciło – mówił Bartosz Borowiak z Urzędu Miejskiego Gminy Kłecko. Podkreślił również, że w starciu uczestniczyli m.in. Stefan Czarniecki, Jerzy Lubomirski oraz młody Jan Sobieski, dowodzący jednym z pułków.
Starosta gnieźnieński Tomasz Budasz zwrócił uwagę na znaczenie lokalnych inicjatyw, upamiętniających historię regionu. – Uważam, że tego typu działalność lokalną, ale o wymiarze narodowym, warto wspierać. Ta bitwa jest jedną z ważniejszych, jeżeli chodzi o potop szwedzki. Takie działania integrują lokalną społeczność i kształtują świadomość historyczną – podkreślił.
Jak zaznaczono, powstanie muralu wpisuje się w szersze działania gminy i powiatu, mające na celu przypominanie o lokalnych wydarzeniach historycznych oraz wzmacnianie więzi społecznych poprzez wspólne inicjatywy.
Rys historyczny*:
7 maja 1656 r. na polach pomiędzy Brzozogajem, Dębnicą, Dziećmiarkami i Kłeckiem rozegrała się jedna z większych bitew Potopu Szwedzkiego na terenie Wielkopolski. Siłami polskimi dowodzili Jerzy Lubomirski i Stefan Czarniecki, a jednym z pułków dowodził młody wówczas Jan Sobieski, przyszły król Polski. Na czele wojsk szwedzkich stał Adolf Jan, brat króla szwedzkiego Gustawa X Adolfa.
Plan bitwy, opracowany przez Stefana Czarnieckiego, zakładał wciągnięcie Szwedów w zasadzkę i uderzenie na nich z dwóch stron, podczas przeprawy przez Wełniankę (Małą Wełnę). Niestety, polska husaria zbyt wcześnie uderzyła na przeciwnika, Szwedzi zdążyli wykonać manewr obronny i skierować na atakujących ogień muszkietów i dział. Rozbicie głównego trzonu wojsk szwedzkich nie powiodło się. Po pięciu godzinach ciężkich walk wojsko polskie ustąpiło z pola bitwy.
Tragiczny los nie ominął także Kłecka. Nieco wcześniej, mimo bohaterskiej postawy mieszkańców, z piwowarem Tatakiem na czele, miasto zostało zdobyte i złupione, a jego mieszkańcy wymordowani. Nie oszczędzono nawet tych, którzy schronili się w kościołach. Z faktem tym wiąże się legenda o „szwedzkim brodzie”, według której Szwedzi mieli przenosić w swoich kaszkietach ziemię, z której usypali groblę (dzisiejszy „Język”) na zwężeniu Jeziora Kłeckiego, umożliwiającą im wejście do miasta.
*źródło: Facebook/Gmina Kłecko
Źródło: Przemiany.net