
Od pewnego czasu w jednym z niezasiedlonych mieszkań w kamienicy w centrum miasta zaczęły się pojawiać osoby, które urządzają w nim libacje. Sytuacja wzbudziła obawy mieszkańców o to, do czego takie zaniedbanie mienia może doprowadzić. W minioną sobotę na miejscu interweniowała już policja, a „lokatorzy” wychodzili z lokalu oknem na ulicę.
Sytuacja dotyczy jednej z kamienic przy ul. Grzybowo, a samo mieszkanie znajduje się na parterze z oknami od ulicy. Jeszcze dobre dwa lata temu było ono zamieszkałe, ale w pewnym momencie opustoszało i… tak już zostało. Ostatni lokatorzy nie tyle, że nie dbali o jego stan, ale nawet je „zapuścili”. Na tyle, że wymaga w zasadzie generalnego remontu. Według tego, co przekazują mieszkańcy, lokal należał lub jeszcze należy do Miasta, ale do tej pory, po jego opuszczeniu, był spokój. Do niedawna.
Od około dwóch tygodni zaczęły w nim „urzędować” różne osoby. Znalazły sposób na to, by dostać się do wnętrza oknem, a w środku od razu zaczęło przybywać śmieci – puszek po tanich piwach i butelek po „cięższych” trunkach, a także powstały „legowiska”. Sytuacja zaniepokoiła mieszkańców, gdyż w środku wyraźnie miały miejsce libacje z udziałem różnych osób, przeważnie młodych – mężczyzn i przynajmniej jednej kobiety. W grę wchodzą także różne używki.
Efektem tej sytuacji był jednak sobotni wieczór 18 lipca, który skończył się wezwaniem policji na miejsce. Przed godziną 22 w jednym z pokoi mieszkania od strony ulicy widać było niemal rozebranego mężczyznę leżącego na podłodze. Chwilę wcześniej oknem z lokalu miała wyjść młoda kobieta.
Po przybyciu na miejsce patrolu policjanci weszli do środka mieszkania i obudzili pijanego mężczyznę – był on im znany już z innych interwencji, a sam zamieszkuje na terenie śródmieścia. Usiłując jeszcze wchodzić w dyskusje z funkcjonariuszami, ubrał się w leżące w różnych miejscach rzeczy, po czym wyszedł oknem i oddalił się w swoim kierunku. Policja tymczasem prowadziła swoje dalsze czynności.
Powyższa sytuacja zaniepokoiła mieszkańców, którzy pytają o odpowiedzialność za taki stan rzeczy tym bardziej, że póki jest ciepło nie ma ryzyka, że ktoś spróbuje się w nim dogrzewać w stojącym tam piecu (lub na inny sposób). Mimo to obawy o stan bezpieczeństwa pozostają.
Tagi
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.
Źródło: Gniezno24.com