
Poniedziałek, 13 lipca 2026R. IMIENINY: Irwina, Margarety, Sary
25.8°C
Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Rafał Regulski W ubiegłym tygodniu w stolicy Wielkopolski zamieszkały pani Yelena i jej córka Kira. Samorząd zapewnił im mieszkanie komunalne. Miasto przydzieliło też rodzinie asystenta, który pomoże w załatwianiu spraw urzędowo-administracyjnych.
"Zostały wybrane kolejne dwie rodziny" – mówi Klaudia Tomczak-Łętkowska z Urzędu Miasta Poznania.
Zostaną zaproszone przez miasto Poznań, ale czy przyjadą w tym roku obydwie, czy przyjedzie jedna w tym roku, a druga w przyszłym – tego nie wiemy, bo trwa remont mieszkań – informuje Klaudia Tomczak-Łętkowska.
Miasto przyjmuje średnio dwie rodziny rocznie, choć uchwała radnych pozwala na zaproszenie nawet pięciu. Główną barierą jest brak wolnych mieszkań.
Obecnie urzędnicy analizują 85 wniosków od repatriantów , głównie z Kazachstanu, którzy chcieliby osiedlić się w Poznaniu. Niektórzy składają jednak dokumenty jednocześnie do wielu polskich miast.
Pani Yelena, która zaczyna w Poznaniu nowy rozdział życia, z wykształcenia jest księgową. Jej polscy przodkowie zostali deportowani do Kazachstanu z obwodu żytomierskiego na Ukrainie. W nadesłanym do urzędu liście kobieta podkreśliła, że jej największym marzeniem jest życie w Polsce oraz głębokie poznanie tutejszego języka, tradycji i kultury.
SERWIS INFORMACYJNY
Źródło: Radio Poznań (d. Radio Merkury)