
Piątek, 17 lipca 2026R. IMIENINY: Anety, Aleksego, Julietty
23.9°C
Fot. Jacek Butlewski (Radio Poznań) Autor serwuje nam znakomity kryminał z wieloma wątkami i zwrotami akcji, którego centralną postacią jest komisarz - dobry glina, który jednak niekiedy pakuje się w tarapaty. Przed nim długie i zawiłe śledztwo, ale ani przez chwilę nie będziecie się nudzić.
Punktem wyjścia jest znalezienie w domu dziennikarza i mordercy przenośnego dysku. Jest na nim nagranie, z którego wynika, że odsiadujący wyrok mężczyzna może być niewinny. Czy to rzeczywiście nie on zabił Barbarę? Swoją drogą opis tego, co zaszło w Suchaniu zapada w pamięci. Autor niezwykle umiejętnie zbudował nastrój grozy - niemal czujemy zapach łąki, w której obserwujemy bohaterów tej dramatycznej sceny. Ale więcej nie zdradzam, to trzeba przeczytać, choć warto wiedzieć, że Suchań to miejsce, w którym Rafał Glina mieszka.
Poza sprawą Barbary i wznowieniem śledztwa jest jeszcze wątek ucieczki kidnapera ze szpitala psychiatrycznego, którego wcześniej nasz bohater zatrzymał.
Podoba mi się postawa komisarza, dobrego, upartego i zdolnego policjanta. To do niego należało się zwrócić, żeby wznowić stare śledztwo. I tak się też stało.
Rafał Glina urodził się w 1979 roku Stargardzie. Debiutował niedawno i od razu, za "Jednorożca" był nominowany do nagrody Kryminalny Debiut Roku 2024, a chwilę później napisał kolejne dwie części przygód komisarza Okońskiego. Miałem przyjemność rozmawiać z nim w czasie Gali Premier ubiegłorocznego poznańskiego Festiwalu Granda.
Książkę "Martwi też mówią" zaprezentowało Wydawnictwo Zwierciadło.
Z zaciekawieniem śledzi wszelkie ciekawe wydarzenia kulturalne - bywa na wystawach, spotkaniach czytelniczych, spektaklach i koncertach. Nagrywa krótkie filmy kulturalne, które można zobaczyć na naszym kanale YouTube.
SERWIS INFORMACYJNY
Źródło: Radio Poznań — Kultura