RAK
    Marihuana w paczce kuriera. Wielki przemyt wykryty pod Piłą

    Marihuana w paczce kuriera. Wielki przemyt wykryty pod Piłą

    2923 odsłon
    Marihuana w paczce kuriera. Wielki przemyt wykryty pod Piłą

    Wystarczyła jedna pomyłka kuriera, żeby wyszła na jaw sprawa, która wygląda jak scenariusz filmu kryminalnego. Przesyłka trafiła nie tam, gdzie trzeba, a to, co znaleziono w środku, uruchomiło wielomiesięczne śledztwo. Finał? Ponad 9 kilogramów marihuany, zatrzymanie i akt oskarżenia skierowany do Sądu Okręgowego w Poznaniu.

    ![Zabezpieczone worki z marihuaną na stole dowodowym policji](https://etbqmwshkzabnrehgtcd.supabase.co/storage/v1/object/public/article-imports/wire/wire-marihuana-w-paczce-kuriera-wielki-przemyt-wykryty-pod-pila/7657e3ef50aee606.jpg)
    

    Zabezpieczone worki z marihuaną na stole dowodowym policji

    Źródło zdjęć: © Twoje7dni | KPP w Chodzieży

    Pomyłka, która wszystko zmieniła

    Cała sprawa zaczęła się 22 grudnia 2025 roku pracownicy firmy kurierskiej w Chodzieży otworzyli paczkę, która trafiła do nich przez pomyłkę. To, co zobaczyli, nie pozostawiało wątpliwości - w środku znajdowały się dwa hermetycznie zamknięte worki. Po otwarciu jednego z nich ujawniono susz roślinny przypominający marihuanę, natychmiast wezwano policję.

    Na miejsce błyskawicznie pojechali funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Chodzieży. Podczas oględzin zabezpieczono aż 4,5 kilograma brutto marihuany, ukrytej w zwykłej, niepozornej paczce. Nikt jeszcze wtedy nie wiedział, że to zaledwie połowa całej afery.

    Tajna obserwacja i zatrzymanie na gorącym uczynku

    Śledczy szybko ustalili, że tego samego dnia od tego samego nadawcy wysłano drugą przesyłkę, do tego samego odbiorcy. Ta paczka zdążyła już zniknąć z punktu odbioru w Pile. Policjanci przeanalizowali dane logistyczne, zapisy monitoringu oraz informacje od przewoźnika, tropiąc każdy trop prowadzący do sprawcy.

    Kluczowa w całej akcji okazała się współpraca z koordynatorem bezpieczeństwa firmy kurierskiej. Dzięki niej przygotowano tajną obserwację punktu odbioru. Gdy po odbiór kolejnej przesyłki zgłosił się mężczyzna, funkcjonariusze byli już gotowi do działania i zatrzymali obywatela Białorusi na gorącym uczynku.

    To, co znaleziono w wynajmowanym przez niego mieszkaniu w Pile, zmroziło nawet doświadczonych policjantów. Podczas przeszukania ujawniono kolejne około 4,6 kilograma brutto marihuany. Łącznie w toku całego śledztwa zabezpieczono ponad 9 kilogramów narkotyku, ilość, która trafiłaby na ulice regionu.

    Akt oskarżenia trafił do sądu

    Śledczy nie zadowolili się samym zatrzymaniem. Przeanalizowano dane telekomunikacyjne oraz zgromadzono materiał dowodowy, który pozwolił odtworzyć cały mechanizm przestępczego procederu. Wielomiesięczna praca funkcjonariuszy oraz Prokuratury Rejonowej w Chodzieży zaowocowała twardymi dowodami w sprawie.

    Mężczyźnie przedstawiono zarzuty dotyczące wewnątrzwspólnotowego nabycia znacznej ilości środków odurzających oraz ich posiadania. Po zakończeniu śledztwa akt oskarżenia trafił do Sądu Okręgowego w Poznaniu. To tam zapadnie wyrok w sprawie, która wstrząsnęła lokalną społecznością.

    Cała sprawa miała charakter międzynarodowy i wymagała ścisłej współpracy policjantów, prokuratury oraz firmy kurierskiej. Gdyby nie czujność zwykłych pracowników magazynu, cała siatka mogłaby działać dalej, bez przeszkód. Tym razem jednak przestępczy proceder został skutecznie rozbity.

    Krzysztof Dęga


    Źródło: 7dni.pila.pl

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?