
Na terenie Ośrodka Wypoczynkowego w Skorzęcinie stanęła nowa atrakcja – ławka w kształcie serca. Drewniano-stalowa konstrukcja, która miała być ozdobą plaży, kosztowała około 40 tysięcy złotych. Czy była warta tej kwoty? Opinie są podzielone. Ławka, która nie przypomina ławki Na pierwszy rzut oka tr
Na terenie Ośrodka Wypoczynkowego w Skorzęcinie stanęła nowa atrakcja – ławka w kształcie serca. Drewniano-stalowa konstrukcja, która miała być ozdobą plaży, kosztowała około 40 tysięcy złotych. Czy była warta tej kwoty? Opinie są podzielone.
Na pierwszy rzut oka trudno rozpoznać w niej klasyczną ławeczkę. Konstrukcja ma kształt serca – to z pewnością przyciąga wzrok, choć nie każdemu przypadnie do gustu. Jedni widzą w niej oryginalny pomysł na uatrakcyjnienie przestrzeni, inni – niepotrzebny wydatek.
Problemem jest lokalizacja. Ławeczka stanęła na plaży, ale nie w centralnym punkcie, gdzie turyści i spacerowicze mogliby ją łatwo dostrzec. Trzeba jej szukać – co w kontekście takiej kwoty wydaje się co najmniej niezrozumiałe. Jeśli coś ma być ozdobą i przyciągać uwagę, powinno być widoczne.
Kolejnym mankamentem jest brak oświetlenia. Po zmroku ławeczka praktycznie znika w ciemności. Nie ma wokół niej żadnej iluminacji, która podkreśliłaby jej kształt i sprawiła, że będzie pełnić funkcję dekoracyjną także po zachodzie słońca. O gustach się nie dyskutuje, ale o praktyczności – już tak.
Sama konstrukcja – jakkolwiek by na nią nie patrzeć – mogłaby się jakoś wybronić. To, co psuje cały efekt, to otoczenie. Brak zagospodarowania terenu wokół ławki, brak zieleni lub jej zbyt naturalny „ład”, brak odpowiedniej aranżacji sprawia, że serce stoi jakby w próżni. Zamiast być ozdobą, przypomina przedmiot postawiony przypadkowo, bez przemyślenia, nieco „w krzakach”.
To pytanie, które zadają sobie mieszkańcy i turyści. 40 tysięcy złotych to kwota, za którą można by zrobić znacznie więcej – np. postawić kilka mniejszych ławek, zamontować oświetlenie, zagospodarować teren wokół. Tymczasem mamy jedną konstrukcję, która nie jest ani praktyczna, ani dobrze widoczna, ani odpowiednio wyeksponowana.
Czy to dobrze wydane pieniądze? Oceńcie sami. Jedno jest pewne – w Skorzęcinie można było zrobić to lepiej. I taniej.
Źródło: Moje Gniezno