
Las pod presją lata W miesiącach letnich wysokie temperatury, długie okresy bez opadów i sucha ściółka tworzą warunki, w których ogień rozprzestrzenia się błyskawicznie. Zagrożenie jest realne, pomimo tego, że krotoszyńskie lasy należą do II (średniej) kategorii zagrożenia pożarowego. W ostatnich l
Latem las może zapłonąć w kilka minut, dlatego ostrożność podczas pobytu w nim nie jest przesadą, lecz podstawową zasadą bezpieczeństwa. Choć ostatnio upały przeplatane są dniami deszczowymi, to zagrożenie pożarowe jest realne, a większość pożarów wynika z ludzkiej nieuwagi lub celowego zaprószenia ognia.
W miesiącach letnich wysokie temperatury, długie okresy bez opadów i sucha ściółka tworzą warunki, w których ogień rozprzestrzenia się błyskawicznie. Zagrożenie jest realne, pomimo tego, że krotoszyńskie lasy należą do II (średniej) kategorii zagrożenia pożarowego. W ostatnich latach mieliśmy kilka pożarów, do których trzeba było wzywać stacjonujący w Michałkowie samolot. To sygnał, że każdy niedopałek, ognisko czy niedogaszona zapałka pozostawiona w lesie może uruchomić łańcuch zdarzeń, którego nie da się łatwo zatrzymać.
Przed sezonem pożarowym sprawdzamy sprzęt gaśniczy, punkty czerpania wody, dojazdy pożarowe oraz pasy przeciwpożarowe, a miejsca postoju i odpoczynku utrzymujemy w porządku. Nadleśnictwo Krotoszyn korzysta też z systemu obserwacyjno-patrolowego, punktu alarmowo-dyspozycyjnego oraz współpracy z jednostkami PSP i OSP, by wykrywać i gasić ogień jak najwcześniej. W naszej ocenie szybka reakcja, dobrze przygotowana infrastruktura i stały nadzór to podstawa ograniczania strat.
W praktyce największe ryzyko stwarzają podpalenia, nieostrożne obchodzenie się z ogniem, wjazd pojazdami do lasu, pozostawianie śmieci oraz lekceważenie zakazów. Szczególnie niebezpieczne są okolice uczęszczanych dróg, miejsc postoju i terenów atrakcyjnych turystycznie, gdzie ruch ludzi jest największy.
W lecie do lasu warto wchodzić z przekonaniem, że jedna chwila nieuwagi może kosztować bardzo dużo. Nie wolno rozpalać ognia poza miejscami do tego wyznaczonymi, porzucać niedopałków, zostawiać butelek i odpadów ani parkować w miejscach utrudniających dojazd służbom. Gdy zauważymy dym lub ogień, trzeba natychmiast powiadomić służby ratownicze, bo pierwsze minuty są decydujące.
Las jest dobrem wspólnym i wymaga wspólnej odpowiedzialności. My, leśnicy, przygotowujemy teren, nadzorujemy zagrożone miejsca i reagujemy na sygnały alarmowe, ale bezpieczeństwo zaczyna się od decyzji każdego spacerowicza, grzybiarza i rowerzysty. Latem nie potrzeba wiele, by wywołać pożar, i nie potrzeba wiele, by mu zapobiec: wystarczy rozwaga, przestrzeganie zasad i uważność na wszystko, co może stać się iskrą.
Źródło: iKrotoszyn.pl