Królestwo muzyki klubowej na mapie Wielkopolski Klub w Konarach należał do kultowej sieci Protector , która w latach 90. i dwutysięcznych dominowała na klubowej mapie kraju (obok lokali m.in. w Głogowie, Ostrowcu czy Brzesku). To, co wyróżniało Protector w Konarach, to ogromna przestrzeń i podział na strefy, dzięki czemu każdy uczestnik mógł znaleźć coś dla siebie. Najważniejszymi punktami na mapie klubu były:
Sala główna: Centrum dyskoteki, wyposażone w potężne jak na tamte czasy nagłośnienie, imponujące wizualizacje, lasery oraz specjalną klatkę, a później podest do tańczenia. To tutaj grali najlepsi polscy rezydenci (m.in. DJ Hazel, DJ Drum, DJ Gregory) oraz zagraniczne gwiazdy muzyki trance, dance i hands-up.
Antresola ze stolikami oraz bar.
Wspomnienia z parkietu, czyli jak bawiły się Konary? Do klubu zjeżdżały tłumy młodzieży z całego regionu (w promieniu nawet 50-80 km).
Imprezy w Konarach to nie było zwykłe dreptanie w miejscu. Klub tętnił życiem, a weekendy miały swój stały podział muzyczny oraz liczne atrakcje.
Mimo świetnej zabawy, warunki panujące w klubie wymagały od imprezowiczów „grubej skóry” i sporej odporności na brak wygód.
Dlaczego Protector przeszedł do historii? Klub słynął z organizacji spektakularnych imprez tematycznych. Piany party, imprezy z udziałem tancerek i tancerzy, pokazy pirotechniczne czy wybory miss – to wszystko budowało prestiż tego miejsca. Wielu dawnych klubowiczów do dziś wspomina charakterystyczne, energetyczne sety nagrywane na żywo w Konarach, które później krążyły na płytach CD i kasetach magnetofonowych, a dziś z powodzeniem zdobywają setki tysięcy wyświetleń na YouTube w sekcjach retro-klubowych. Z czasem jednak dyskoteki zlokalizowane poza dużymi miastami zaczęły stopniowo przegrywać walkę z mniejszymi, bardziej selektywnymi klubami w centrach metropolii (takich jak Wrocław czy Poznań). Dodatkowo, zmiana pokoleniowa sprawiła, że młodsza publiczność zaczęła szukać innych form rozrywki. Ostatecznie klub zakończył działalność w pandemii. Co z budynkiem po dyskotece? Klub działał w części tzw. Wiejskiego Domu Kultury w Konarach, który był budowany w czynie społecznym przez mieszkańców. Gdy powstały samorządy obiekt przeszedł w zarząd gminy Miejska Górka. Właściciel Protectora podpisywał umowy dzierżawy na te pomieszczenia najpierw z sołtysem i radą sołecką, a nastepnie z władzami gminy . Po zakończeniu działalności "dyskoteka" jest wykorzystywana na cele wiejskie. Dawny klub stał się siedzibą miejscowego koła gospodyń wiejskich, znajduje się w nim siłownia, jest też wykorzystywany na organizację różnego rodzaju wydarzeń. Wystrój pozostał bez zmian, bo póki co nie ma pieniędzy na kapitalny remont, który byłby potrzebny, żeby pomieszczenia wyglądały zwyczajnie.
Źródło: Rawicz24 / Życie Rawicza