
Dodaj komentarz
– Obcowanie z muzyką to jest obcowanie z czymś bardzo majestatycznym, z czymś dużo większym od nas, z jakąś energią absolutu – mówiła Anna Rusowicz, która wystąpiła w Old Garden w Sycewie. Tuż przed koncertem mieliśmy wyjątkową okazję, by porozmawiać z artystką.
Anna Rusowicz opowiedziała nam między innymi o tym, że pracuje nad swoją kolejną płytą. Ostatnia „Dziewczyna słońca” ukazała się w 2024 roku. Na nowy album ma już kilka piosenek. – Teraz pracujemy z zespołem, aczkolwiek nie spieszę się, żeby nie ulec iluzji fabrycznego podejścia do muzyki. Uważam, że musi zajść pewien proces, żeby powstała dobra płyta – mówiła artystka.
Scenariusz piątkowego koncertu zmieniła pogoda, bo miał być w ogrodzie. Z uwagi na deszcz, trzeba było go przenieść pod namiot.
– We mnie się tli niezmiernie absolutna miłość do spotkań z wami. Tych codziennych, bo jak wiecie na co dzień gotujemy. Bardzo lubię dla was gotować, ale również tych odświętnych, ponieważ każde spotkanie muzyczne, każdy koncert jest dla nas swego rodzaju świętem – mówiła, witając gości, Sabina Michalska z Old Garden. Przypomniała też, że ostatnich kilka koncertów zagrali tutaj wyjątkowi panowie. – Mam to ogromne szczęście, że Sycewo i Old Garden staje się solidnym przystankiem na trasach koncertowych najwspanialszych polskich artystów. Jestem z tego niezmiennie dumna i bardzo szczęśliwa, że to wszystko dziej się właśnie tu! – mówiła.
– Dzisiaj czas na to, aby na naszą scenę powrócił głos kobiecy. Wyjątkowy! Głos kobiecy jest bardzo istotny i trzeba go brać na serio. Przyjmijcie moją decyzję jako inspirację do tego, żeby zajrzeć w siebie, odpowiedzieć sobie na pytania: co lubimy, czego nie lubimy, jakie mamy marzenia, czego pragniemy, co chcemy w swoim życiu zrobić – dodała Sabina Michalska zapraszając na koncert Anny Rusowicz. Tego wieczoru zaśpiewała także Marta Baum, ale w Sycewie pojawiła się również Chrysta Bell, czyli piosenkarka, modelka i aktorka, która wystąpiła w 3. serii serialu „Miasteczko Twin Peaks”. To muza słynnego Davida Lynch’a. Do Old Garden przyjechała pierwszy raz siedem lat temu. – Od tych 7 lat jest muzą i inspiracją dla mojego brata Macieja Michalskiego – mówiła Sabina Michalska. Archon, czyli Maciej Michalski, zdradził, że pracują z Chrysta Bell nad filmem, który po 3 latach z trudem próbują zakończyć.
– Ale jesteśmy na bardzo dobrym etapie zdjęć. Mam nadzieję, że następnym razem, jak się spotkamy, to będzie też okazja zobaczenia tego filmu w całości – mówił Archon. Co sądzisz na ten temat?
Źródło: Przegląd Koniński