
Radny Arkadiusz Masłowski ponownie wrzuca na „politycznego grilla” temat Gnieźnieńskiej Karty Mieszkańca. Tym razem porównuje ceny biletów na baseny – kryty i letnie – w Gnieźnie i pobliskiej Wrześni. Różnice są znaczące. I nie zawsze na korzyść Pierwszej Stolicy. Basen kryty – 60 minut
Radny Arkadiusz Masłowski ponownie wrzuca na „politycznego grilla” temat Gnieźnieńskiej Karty Mieszkańca. Tym razem porównuje ceny biletów na baseny – kryty i letnie – w Gnieźnie i pobliskiej Wrześni. Różnice są znaczące. I nie zawsze na korzyść Pierwszej Stolicy.
W Gnieźnie za godzinę na basenie krytym trzeba zapłacić:
bilet normalny – 23 zł,
z Kartą Mieszkańca – 20 zł (zniżka 3 zł).
We Wrześni:
bilet normalny – 20 zł,
z Kartą Mieszkańca – 1 wejście w tygodniu za darmo.
To oznacza, że we Wrześni mieszkaniec może wejść na basen za darmo raz w tygodniu, podczas gdy w Gnieźnie zniżka wynosi zaledwie 13 procent – 3 złote.
Tu różnice są jeszcze bardziej widoczne.
Gniezno:
bilet normalny – 14 zł (12 zł z Kartą Mieszkańca),
bilet ulgowy – 10 zł (8 zł z Kartą Mieszkańca),
leżak – 15 zł,
parasole – brak (nie ma ich w ogóle).
Września:
bilet normalny – 22 zł (5 zł z Kartą Mieszkańca),
dzieci do 6. roku życia – bezpłatnie,
leżaki – bezpłatnie,
parasole – bezpłatnie.
Mimo że bilet normalny we Wrześni jest droższy (22 zł), to z Kartą Mieszkańca kosztuje tylko 5 zł. W Gnieźnie karta obniża cenę z 14 do 12 zł.
Radny Masłowski nie ocenia – przedstawia fakty.
Fakty i ceny są znane. Ocenę tego, czy są to realne korzyści dla mieszkańców, pozostawiam Wam – pisze.
I rzeczywiście – dane mówią same za siebie. We Wrześni mieszkańcy mają darmowe wejście na basen kryty raz w tygodniu, a na basenach letnich leżaki i parasole są bezpłatne. W Gnieźnie Karta Mieszkańca daje zaledwie kilka złotych zniżki, a za leżak trzeba dopłacić 15 zł.
Na razie brak oficjalnego stanowiska. Jedno jest pewne – mieszkańcy Gniezna mają prawo wiedzieć, czy Karta Mieszkańca faktycznie przynosi im wymierne korzyści, czy jest jedynie chwytem marketingowym. Radny Masłowski dostarcza danych. Teraz głos należy do mieszkańców.
Źródło: Moje Gniezno