RAK
    Jelita a skóra: cichy związek, o którym rzadko się mówi

    Jelita a skóra: cichy związek, o którym rzadko się mówi

    2534 odsłon
    Jelita a skóra: cichy związek, o którym rzadko się mówi

    Problemy z cerą zwykle kojarzą się z niewłaściwą pielęgnacją albo hormonami. Coraz więcej badań pokazuje jednak, że odpowiedzi warto szukać dużo głębiej, bo w jelitach. Naukowcy nazywają to zjawisko osią jelitowo-skórną i coraz mocniej się nim interesują.

    ![Kobieta trzyma miskę z warzywami, zdrowe jelita a skóra
    

    ](https://etbqmwshkzabnrehgtcd.supabase.co/storage/v1/object/public/article-imports/wire/wire-jelita-a-skora-cichy-zwiazek-o-ktorym-rzadko-sie-mowi/3e78f8ebd3828cd9.jpg)

    Kobieta trzyma miskę z warzywami, zdrowe jelita a skóra

    Źródło zdjęć: © Superchodzież.pl | AI

    Jelita i skóra mają ze sobą więcej wspólnego, niż mogłoby się wydawać. Obie te struktury to jedne z największych powierzchni kontaktu organizmu ze środowiskiem zewnętrznym i obie pełnią funkcję barier ochronnych. Gdy w jelitach dochodzi do zaburzenia równowagi bakteryjnej, czyli tak zwanej dysbiozy, konsekwencje mogą być odczuwalne nie tylko w układzie pokarmowym.

    Mechanizm jest prosty do wytłumaczenia. Kiedy bariera jelitowa traci szczelność, drobnoustroje i ich toksyny łatwiej przenikają do krwiobiegu. To pobudza układ odpornościowy i może nasilać stany zapalne w całym organizmie, w tym w skórze. Efekt bywa widoczny gołym okiem: przesuszenie, nadreaktywność, skłonność do zaczerwienień czy wyprysków.

    Badania naukowe konsekwentnie wskazują na powiązanie dysbiozy jelitowej z konkretnymi chorobami skóry. Dotyczy to przede wszystkim trądziku, atopowego zapalenia skóry, łuszczycy oraz trądziku różowatego. W przypadku trądziku dorosłych naukowcy zwracają uwagę, że hormony to nie jedyny winowajca, bo swój udział ma też mikrobiota jelitowa i procesy zapalne, które ona wywołuje.

    Jest też druga strona medalu, czyli działanie ochronne. Bakterie jelitowe produkują krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, które wykazują właściwości przeciwzapalne i mogą pozytywnie wpływać na kondycję skóry. W jednym z badań klinicznych zaobserwowano nawet, że u dorosłych przyjmujących określony szczep probiotyczny (Lactobacillus plantarum HY7714) poprawiła się elastyczność skóry oraz jej nawilżenie.

    Co istotne, mikrobiom każdego człowieka jest inny, porównywany bywa wręcz do biologicznego odcisku palca. Dlatego nie istnieje jedna uniwersalna dieta czy suplement, który zadziała identycznie u wszystkich. Specjaliści zgodnie podkreślają, że zanim sięgnie się po probiotyki czy prebiotyki w celu poprawy stanu skóry, warto skonsultować to z lekarzem lub dietetykiem.

    Co można zrobić już dziś, bez czekania na wizytę u specjalisty? Podstawą jest regularne spożywanie błonnika, który odżywia dobre bakterie jelitowe, ograniczenie wysoko przetworzonej żywności oraz dbałość o nawodnienie. To proste nawyki, które wspierają jelita, a pośrednio także wygląd cery, choć nie zastąpią leczenia w przypadku poważniejszych schorzeń dermatologicznych.

    Związek jelit ze skórą to wciąż stosunkowo młody obszar badań, ale dowodów przybywa z roku na rok. Warto go znać, bo pokazuje, że zdrowa cera zaczyna się często dużo wcześniej niż w łazienkowej szafce z kosmetykami.

    Beata Smada


    Źródło: SuperChodzież

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?