
Folklorem żyła gmina Borek od trzech dni, ale apogeum przeżywano w niedzielne popołudnie, 19 lipca. Około godz. 15.00 trzy razy padło symboliczne: 21. Przegląd Zespołów Ludowych Wielkopolski uważam za otwarty, inaugurujące coroczne wydarzenie.
Z widowni rozległy się brawa, zaproszone zespoły gotowe były już do występów. Jednak dyrektor Michał Kaczmarek witając gości, trochę zaczął odbiegać od scenariusza. Chciał bardzo podziękować pewnej grupie osób, które szczególnie na wdzięczność zasłużyły, angażując się w przygotowania przestrzeni, na której odbył się ludowa impreza plenerowa w Borku. Okazało się, że załamanie pogody z ulewą i gwałtownym wiatrem, w miniony piątek nie ominęło także tego miejsca. Dyrektor ośrodka kultury zdradził, co się wówczas wydarzyło na placu targowym.
Około godziny 15.30 wszystko wyglądało pięknie, około godziny 15.45 przyszedł jeden podmuch wiatru i wszystkie namioty, pod którymi państwo siedzą wylądowały tu na scenie, gdzie teraz stoję ja. Dzięki ciężkiej pracy strażaków, dzięki Lokalnej Grupie Działania „Wielkopolska z wyobraźnią”, udało się w sobotę posprzątać skutki ulewy, a w sobotę rano dzięki Ani, która dowodziła całym wydarzeniem, udało się te namioty postawić z powrotem. Mają państwo pod czym siedzieć. Gorące brawa dla tych, którzy ratowali sytuację - powiedział Michał Kaczmarek. Tak, jak rok temu, podczas wydarzenia klimat był niemal tropikalny, tak podczas tegorocznej imprezy aura bynajmniej letnim klimatom nie odpowiadała - temperatura spadła do kilkunastu stopni Celsjusza, jednak - spełniając życzenie burmistrza Janusza Sikory, energiczni i zdolni artyści skocznym tańcem, wykonywanym z dużą mocą, a także rytmiczną muzyką, skutecznie rozgrzali publiczność i zaproszonych gości specjalnych.
Na scenie zaprezentowało się w sumie 11 zespołów. "Wesoło robiło się na duszy" już na sam widok barwnych strojów tancerzy, muzyków i śpiewających. Kiedy publiczność usłyszała pierwsze dźwięki rytmicznej melodii, a później słowa znanych ludowych pieśni, pozwoliła się wcignąć w biesiadną zabawę.
Każda z występujących grup, przed zejściem ze sceny, otrzymywała podziękowania - dyrektor Kaczmarek wręczał dyplom i papierową torbę, w ktorej znajdowaly się upominki od gospodarzy (MGOK w Borku oraz Zepspołu Borkowiacy).
Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM
Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE
Źródło: gostynska.pl (Życie Gostynia)