
Historia pieśni, która może stać się Hymnem Miasta Koła Powstała z miłości do rodzinnego miasta. Po raz pierwszy zabrzmiała podczas obchodów 650-lecia Koła, dziś – w nowym wykonaniu Chóru Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia im. Karola Szymanowskiego – ponownie przypomina o idei stworzenia oficjaln
Historia pieśni, która może stać się Hymnem Miasta Koła
Powstała z miłości do rodzinnego miasta. Po raz pierwszy zabrzmiała podczas obchodów 650-lecia Koła, dziś – w nowym wykonaniu Chóru Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia im. Karola Szymanowskiego – ponownie przypomina o idei stworzenia oficjalnego Hymnu Miasta Koła.
Każde miasto ma swoje symbole – herb, flagę, a wiele z nich również własny hymn. Koło, mimo swojej bogatej ponad 660-letniej historii, do dziś formalnie nie posiada oficjalnego hymnu. Niewielu mieszkańców wie jednak, że od kilkunastu lat istnieje pieśń napisana specjalnie dla naszego miasta. Być może nadszedł czas, aby ponownie o niej przypomnieć i rozpocząć dyskusję nad jej przyszłością.
Historia tej niezwykłej kompozycji sięga 2008 roku, kiedy Włodzimierz Nowaczewski napisał wiersz poświęcony Kołu. Do słów muzykę skomponował Krzysztof Lityński, wieloletni dyrygent orkiestry dętej. Tak narodziła się pieśń, która mogłaby stać się muzycznym symbolem miasta.
Po raz pierwszy utwór został wykonany publicznie 18 lipca 2012 roku podczas uroczystej sesji Rady Miejskiej z okazji 650-lecia lokacji miasta Koła, która odbyła się w Miejskim Domu Kultury. Wówczas Towarzystwo Śpiewaczo-Muzyczne „Lutnia” zaprezentowało go jako wyjątkową niespodziankę dla uczestników jubileuszowych obchodów. Występ spotkał się z dużym zainteresowaniem, jednak pieśń nie została poddana procedurze ustanowienia jej oficjalnym hymnem miasta.
Dziś utwór zyskuje nowe życie. Powstało jego nowe wykonanie w interpretacji Chóru Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia im. Karola Szymanowskiego w Kole pod batutą Marka Kłanieckiego. Dzięki zaangażowaniu młodych artystów pieśń ponownie wybrzmiewa z niezwykłą siłą i pokazuje, że jej przesłanie pozostaje aktualne.
Warto podkreślić, że obecnie utwór jest pieśnią poświęconą miastu Kołu, a nie jego oficjalnym hymnem. Aby zyskał taki status, potrzebna byłaby inicjatywa oraz decyzja Rady Miejskiej. W wielu polskich miastach podobne utwory właśnie w taki sposób stawały się oficjalnymi hymnami – po konsultacjach społecznych i uchwale samorządu.
Czy nadszedł czas, aby również Koło doczekało się własnego hymnu? To pytanie warto skierować nie tylko do radnych, ale przede wszystkim do mieszkańców. Symbol miasta powinien jednoczyć pokolenia, budować lokalną tożsamość i towarzyszyć najważniejszym uroczystościom. Gotowa pieśń już istnieje – ma słowa, muzykę i historię.
Być może warto rozpocząć publiczną debatę. Czy pieśń autorstwa Włodzimierza Nowaczewskiego i Krzysztofa Lityńskiego powinna zostać oficjalnym Hymnem Miasta Koła? Czy mieszkańcy chcieliby usłyszeć ją podczas najważniejszych miejskich uroczystości?
Zapraszamy wszystkich Kolan do wysłuchania nowego wykonania tej wyjątkowej pieśni oraz do podzielenia się swoją opinią. Być może wspólnym głosem uda się sprawić, że utwór, który od lat czeka na swoje miejsce w historii miasta, stanie się jego oficjalnym muzycznym symbolem.
Pieśń Miasta Koła
Autor słów: Włodzimierz Nowaczewski
Muzyka: Krzysztof Lityński
I
W środku kraju Warty leży,
Miasto, co nazwę
Od kształtu dzierży.
Było to miejsce
„Kołem” zwanym,
Rwącym nurtem
Rzeki oblanym.
II
Sejmiki generalne
Tu odbywano,
Decyzje ważne
Podejmowano.
Oblicze dzisiaj
Widokiem nowym,
Gród monarchy
Jest powiatowym.
III
Stąd do krańców
Droga jednaka,
Od tej krainy
Miano Polaka.
Tekst: © Włodzimierz Nowaczewski – publikacja za zgodą autora.
–
https://kolskiefakty.pl/wp-content/uploads/2026/07/Piesn-miasta-Kola-wykonanie-PSM-w-Kole.mp4
–

Źródło: Kolskie Fakty