RAK
    Gnieźnianin wśród odkrywców wraku U-583 na dnie Bałtyku. To sensacja historyczna

    Gnieźnianin wśród odkrywców wraku U-583 na dnie Bałtyku. To sensacja historyczna

    3517 odsłon
    Gnieźnianin wśród odkrywców wraku U-583 na dnie Bałtyku. To sensacja historyczna

    Po blisko 85 latach zagadka losów niemieckiego okrętu podwodnego U-583 została rozwiązana. Wrak jednostki, która zatonęła w 1941 roku po zderzeniu z innym U-Bootem, odnaleziono na dnie polskiego Bałtyku. W ekspedycji uczestniczył Gnieźnianin, Jarosław Jaskulski, pełniący funkcję wiceprezesa Stowarzy

    Po blisko 85 latach zagadka losów niemieckiego okrętu podwodnego U-583 została rozwiązana. Wrak jednostki, która zatonęła w 1941 roku po zderzeniu z innym U-Bootem, odnaleziono na dnie polskiego Bałtyku. W ekspedycji uczestniczył Gnieźnianin, Jarosław Jaskulski, pełniący funkcję wiceprezesa Stowarzyszenia Wyprawy Wrakowe. Całe przedsięwzięcie szeroko opisał ogólnopolski portal Spidersweb.pl.

    Gnieźnianin wśród podwodnych detektywów

    Odkrycia dokonało Stowarzyszenie Wyprawy Wrakowe we współpracy z firmą GEOINGS Polska. To jedna z najważniejszych w ostatnich latach sensacji dotyczących historii II wojny światowej na Bałtyku, ponieważ los U-583 przez osiem dekad pozostawał niewyjaśniony.

    W skład ekspedycji, która zlokalizowała i zidentyfikowała wrak, wszedł gnieźnianin Jarosław Jaskulski, wiceprezes Stowarzyszenia Wyprawy Wrakowe. Organizacja, która od lat prowadzi badania i poszukiwania historycznych wraków, ma swoją siedzibę koło Gniezna. To kolejny dowód na to, że lokalni pasjonaci historii odgrywają znaczącą rolę w odkrywaniu kart przeszłości na skalę ogólnopolską, a nawet międzynarodową.

    Emocje towarzyszące odkryciu

    Sam moment odnalezienia U-583 był niezwykle emocjonujący. Do zawężenia obszaru poszukiwań wykorzystano nowoczesne pomiary hydrograficzne, a ostatecznej identyfikacji dokonano za pomocą podwodnego robota ROV wyposażonego w kamerę. Wrak zlokalizowano około 50 mil morskich na północ od Ustki.

    Krótka i tragiczna historia U-583

    U-583 należał do niemieckiej Kriegsmarine i był okrętem podwodnym typu VIIC – najliczniejszej konstrukcji niemieckich U-Bootów podczas II wojny światowej, której powstało ponad 560 jednostek. Okręt zbudowano w stoczni Blohm & Voss w Hamburgu, a do służby wszedł 14 sierpnia 1941 roku pod dowództwem kapitana marynarki Heinricha Ratschae.

    Jego historia okazała się wyjątkowo krótka. U-583 nie zdążył odbyć żadnego patrolu bojowego ani zatopić żadnej jednostki przeciwnika. Już 15 listopada 1941 roku, podczas działań szkoleniowych na Bałtyku, doszło do kolizji z innym niemieckim okrętem podwodnym U-153. W wyniku uszkodzeń U-583 zatonął wraz z całą, liczącą 45 marynarzy załogą. Nikt nie przeżył katastrofy.

    Bałtyk wciąż skrywa tajemnice

    Odnalezienie U-583 pokazuje, że mimo dziesięcioleci badań Bałtyk nadal skrywa wiele tajemnic Rozwój nowoczesnych technologii, takich jak sonary czy autonomiczne pojazdy podwodne, pozwala lokalizować obiekty, których przez lata nie udało się odnaleźć. Każdy zidentyfikowany wrak dostarcza nowych informacji o przebiegu działań wojennych, technologii okrętowej oraz losach ludzi, którzy służyli na morzu.

    Jak podkreślają członkowie ekspedycji, wrak jest podwodnym grobem wojennym i powinien pozostać nienaruszony. Ze względu na liczne sieci rybackie oplatające kadłub, nurkowanie w tym miejscu jest wyjątkowo niebezpieczne.

    Odkrycie U-583 to nie tylko sukces ogólnopolski, ale powód do dumy dla Gnieźnian. Jarosław Jaskulski i Stowarzyszenie Wyprawy Wrakowe, z siedzibą w naszym powiecie, kolejny raz udowodnili, że lokalni pasjonaci potrafią zapisać się na kartach historii w skali ogólnopolskiej i międzynarodowej.


    Źródło: Moje Gniezno

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era