RAK
    Frederiksen kontra Duńczycy. Czas zacząć bić się o marzenia

    Frederiksen kontra Duńczycy. Czas zacząć bić się o marzenia

    3500 odsłon
    Frederiksen kontra Duńczycy. Czas zacząć bić się o marzenia

    Poniedziałek, 20 lipca 2026R. IMIENINY: Czesława, Hieronima

    14.6°C

    Fot. Maciej Trzciński (Radio Poznań) Ten dwumecz ma sporo podtekstów. Podstawowy to oczywiście szkoleniowiec Lecha Niels Frederiksen. Dla Duńczyka to pierwsza praca poza ojczyzną, więc oczywiście nigdy wcześniej nie miał okazji grać przeciwko swoim rodakom. W Danii jest popularny, swego czasu poważnie rozważano go jako kandydata na fotel selekcjonera reprezentacji. Z całą pewnością zna on sytuację AGF Aarhus. Jest jednak jeden problem: Duńczycy prawdopodobnie jeszcze lepiej znają sytuację Lecha Poznań. Wszystko za sprawą Markusa Uglebjerga - byłego asystenta Frederiksena w Lechu, który teraz pracuje w sztabie mistrza Danii.

    Wiemy, że Markus jest w stanie przygotować 20-minutową prezentację na temat każdego naszego zawodnika. Ale czasem można w ten sposób przeciążyć zawodników informacjami

    • powiedział szkoleniowiec Kolejorza na jednej z konferencji prasowych.

    Oby jednak sztab Lecha potrafił przygotować kilka scenariuszy na ten dwumecz. Jednym z największych problemów Lecha w poprzednim sezonie był brak reakcji na boiskowe wydarzenia - piłkarze zbyt rzadko potrafili zareagować wtedy, kiedy okazywało się, że ich schemat zawodzi. Lech w tym sezonie ma być bardziej "cwany".

    Zresztą, przedsezonowa stabilizacja wydaje się być największym atutem Kolejorza. Nie było rewolucji - ani kadrowej, ani w sztabie. Trener zapewnia, że wyciągnął wnioski z poprzedniego sezonu i inaczej dostosował obciążenie w okresie przygotowawczym. Potwierdzenie tych słów widzieliśmy w starciu o Superpuchar z Górnikiem, gdzie Lech był sumienny i zasłużenie pokonał wicemistrza Polski.

    Duńczycy o takiej stabilizacji mogą jedynie pomarzyć. AGF Aarhus sensacyjnie zdobył mistrzostwo po 40 latach przerwy. Z drużyny odszedł m.in. doświadczony napastnik Mortensen, karierę zakończył stoper Dalsgaard, a sprzedano także innego obrońcę Beijmo. Na kogo zatem trzeba uważać? Choćby na dynamicznego wahadłowego z RPA Gifta Linksa, trudny do upilnowania jest także skrzydłowy Tobias Bech czy Kristian Arnstad. W drużynie brakuje jednak nominalnego bramkostrzelnego napastnika. W dodatku samo spotkanie odbędzie się na oddalonym o 40 km od Aarhus stadionie w Randers, co również trudno nazwać atutem Duńczyków.

    Z szacunkiem, ale też wiarą w awans. Kolejorz ma mocne argumenty, by wyeliminować Duńczyków i grać dalej o spełnienie marzeń. Czas zacząć ciernistą drogę do piłkarskiego raju. Mecz AGF Aarhus - Lech Poznań we wtorek 21 lipca od 19. Zapraszamy na transmisję na antenie Radia Poznań. Naszym wysłannikiem do Danii będzie Dawid Cytrowski. Do usłyszenia!

    SERWIS INFORMACYJNY


    Źródło: Radio Poznań (d. Radio Merkury)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era