
W programie Familijnej niedzieli z ŚOK znalazły się koncerty Wujka Ogórka i Roberta Kasprzyckiego, warsztaty kreatywne oraz poczęstunek przygotowany przez Koło Gospodyń Wiejskich ze Zbrudzewa. Najbardziej pamiętnym momentem wydarzenia było wspólne wykonanie „Niebo do wynajęcia” w padającym deszczu.
Familijna niedziela w ogrodzie ŚOK - muzyka, zabawa i „Niebo do wynajęcia” w deszczu
Najbardziej pamiętnym momentem wydarzenia było wspólne wykonanie „Niebo do wynajęcia” w padającym deszczu.
Sponsorem głównym działu KULTURA jest Mrówka Śrem:
Pierwsza część wydarzenia należała do najmłodszych. Wujek Ogórek od początku utrzymywał doskonały kontakt z dziećmi, zachęcając je do śpiewania, tańczenia i aktywnego udziału w kolejnych piosenkach.
Między utworami artysta wplatał krótkie opowieści, żarty i rozmowy z publicznością. Dzięki temu koncert nie był jedynie występem muzycznym, ale interaktywnym spotkaniem, w którym dzieci mogły stać się częścią wydarzenia.
Wujek Ogórek tradycyjnie porwał najmłodszych do wspólnej zabawy, a do kolejnych muzycznych zadań włączali się również rodzice.
Dużym zainteresowaniem cieszyły się warsztaty kreatywne. Dzieci przygotowywały kolorowe i pomysłowe ramki do zdjęć, wykorzystując dostępne materiały oraz własną wyobraźnię.







Stanowisko warsztatowe przez cały czas przyciągało najmłodszych uczestników. Gotowe prace mogły stać się pamiątką z rodzinnego popołudnia spędzonego w ogrodzie ŚOK.
Na uczestników czekały również smakołyki przygotowane przez Koło Gospodyń Wiejskich ze Zbrudzewa. W plenerowej przestrzeni pojawiły się między innymi ciasta, kawa i napoje.

Koło Gospodyń Wiejskich ze Zbrudzewa podczas Familijnej niedzieli w ogrodzie ŚOK
Drugą część wydarzenia wypełnił koncert Roberta Kasprzyckiego. Urodzony w Śremie poeta, wokalista, gitarzysta, kompozytor i autor tekstów od pierwszych minut nawiązał bardzo dobry kontakt z publicznością.
Artysta żartował, opowiadał i spontanicznie reagował na to, co działo się przed sceną. Zmieniał również rytmy i aranżacje utworów, dzięki czemu koncert miał swobodny, żywy charakter.
Kasprzycki nie ograniczał się do wykonywania kolejnych piosenek. Prowadził z publicznością rozmowę, komentował sytuacje pojawiające się podczas występu i budował atmosferę bliskiego spotkania z mieszkańcami rodzinnego Śremu.
Publiczność nagrodziła go owacją na stojąco.

Pogoda straszyła deszczem podczas Familijnej niedzieli w ogrodzie ŚOK
Przez niemal całe wydarzenie nie padało. Deszcz pojawił się dopiero pod koniec koncertu Roberta Kasprzyckiego, dokładnie w chwili, gdy artysta miał wykonać swój najbardziej znany utwór – „Niebo do wynajęcia”.
Publiczność nie zdecydowała się jednak na opuszczenie ogrodu ŚOK. Robert Kasprzycki zaprosił uczestników na scenę, gdzie wspólnie z nimi zaśpiewał piosenkę w padającym deszczu.
Wykonanie „Nieba do wynajęcia” stało się najbardziej charakterystycznym momentem całej Familijnej niedzieli. Artysta i publiczność wspólnie stworzyli scenę, której nie dało się wcześniej zaplanować.
Co ciekawe, po zakończeniu piosenki, kiedy deszcz przestał padać, Kasprzycki wykonał utwór „Naprawdę kocham deszcz”.
Na zakończenie koncertu Robert Kasprzycki wykonał także utwór „Mała Łazienkowa”. Tytuł nawiązuje do ulicy w Śremie i jest poetyckim powrotem do wspomnień artysty z okresu dzieciństwa.
[
Obserwuj nas w Google News

Urodzony w Śremie, z sympatią i dumą obserwuje życie swojego rodzinnego miasta. Interesuje się lokalnymi wydarzeniami, w szczególności sportem, który śledzi z uwagą i pasją. Stara się być obiektywny i bezstronny, unika faworyzowania i ceni jedność w życiu społecznym. Nie lubi podziałów i zawsze szuka tego, co łączy mieszkańców Śremu, wierząc, że wspólne działania są kluczem do rozwoju i harmonii.
Źródło: Tydzień Ziemi Śremskiej