
Temat wiatraków wywołał na sesji Rady Miejskiej w Pogorzeli wyjątkowo gorącą dyskusję. Burmistrz Daria Wyzuj zarzuciła przewodniczącemu komisji, że nie wszystkie zainteresowane firmy mogły przedstawić swoje projekty. Bartosz Banaszek odpierał zarzuty i tłumaczył, dlaczego nie zorganizowano kolejnego spotkania. Z każdą minutą napięcie między samorządowcami było coraz bardziej wyczuwalne.
Burmistrz Daria Wyzuj zarzuciła przewodniczącemu komisji, że mimo wcześniejszych deklaracji radnych, nie umożliwiono wszystkim zainteresowanym firmom przedstawienia swoich projektów.
Do zarzutów odniósł się przewodniczący Komisji Gospodarki i Rolnictwa Bartosz Banaszek. Wyjaśnił, że na pierwsze spotkanie zaproszono wszystkie firmy, które zgłosiły się przed ustaleniem porządku obrad komisji.
Na dzień zwoływania komisji miałem informację o pięciu firmach i wszystkie zostały wysłuchane. Później zgłosiły się kolejne dwa podmioty. Nie widzieliśmy możliwości organizowania następnego spotkania podczas komisji absolutoryjnej, która sama w sobie jest bardzo obszerna i wymaga pełnego skupienia - tłumaczył. Radny podkreślił także, że spośród przedstawionych ofert najbardziej zaawansowany projekt zaprezentowała firma Domrel.
To firma, która deklarowała możliwość uruchomienia farmy już od 2028 roku oraz budowę od 10 do 11 turbin. Pozostałe propozycje były mniej zaawansowane i częściowo kolidowały z już przedstawionymi planami - argumentował. Burmistrz zaznaczyła jednak, że jej pytanie nie dotyczyło obecnie procedowanych terenów w Kromolicach i Bułakowie ani współpracy z firmą Domrel.
Pytam o nowe potencjalne lokalizacje w rejonie Bielaw Pogorzelskich, Głuchowa i Elżbietkowa. To zupełnie inna kwestia niż obecnie procedowane plany zagospodarowania przestrzennego - podkreślała. W odpowiedzi Bartosz Banaszek zadeklarował gotowość do organizacji kolejnego spotkania.
Jeżeli zgłoszą się kolejne firmy, nie widzę problemu, aby zorganizować takie posiedzenie. Nie będziemy jednak zwoływać komisji za każdym razem, gdy zgłosi się jeden przedsiębiorca. Możemy wyznaczyć termin, do którego zainteresowani się zgłoszą, a następnie wysłuchać wszystkich jednocześnie - skwitował radny. W końcówce dyskusji atmosfera jeszcze bardziej się zagęściła. Burmistrz przekonywała, że jedna z firm już zgłaszała chęć udziału w spotkaniu, natomiast przewodniczący komisji odpowiadał, że pojedyncze zgłoszenie nie jest wystarczającym powodem do organizowania kolejnego posiedzenia.
Choć ostatecznie padła deklaracja, że komisja może zostać zwołana po zgłoszeniu się zainteresowanych inwestorów, wymiana zdań pokazała, że między burmistrz a przewodniczącym Komisji Gospodarki i Rolnictwa w sprawie dalszych prac nad rozwojem energetyki wiatrowej w gminie Pogorzela wciąż istnieją wyraźne różnice zdań.
::questionnaire{"type":"single","item":""}
::news{"type":"see-also","item":"95903"}
::news{"type":"see-also","item":"95639"}
::news{"type":"see-also","item":"95849"}
Co sądzisz na ten temat?
komentarz (1)
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu . Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Źródło: Gostyń24