
Od dawna ostrzegają, że drzewa stanowią zagrożenie. Obaliło się kolejne i zniszczyło świeżo wyremontowaną elewację. Wspólnota pyta, kto wreszcie zajmie się pozostałymi drzewami, zanim dojdzie do tragedii. Do naszej redakcji zwrócili się mieszkańcy budynku wielorodzinnego przy ulicy Roosevelta w Jastrowiu. Powód? Sytuacja sprzed kilkunastu dni, gdy podczas burzy na ich blok runęło drzewo. Zaznaczają, że problem nie pojawił się nagle, mówią, iż rosnące w sąsiedztwie drzewa od dawna stanowią zagrożenie. Kilkanaście miesięcy temu jedno z nich przewróciło się w pobliżu bloku, spadło na znajdujący się obok plac zabaw. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Zgłaszający mówią, że po tamtym zdarzeniu miała być interwencja ze strony gminy, mieszkańcy mieli słyszeć zapowiedź działań w kierunku ścięcia drzew. W zgłoszeniu do nas podkreślono, że mieszkańcy niejednokrotnie mieli informować, iż drzewa w takim stanie są niebezpieczne.
Musieliśmy wziąć kredyt
Sytuacja jest dla wspólnoty tym bardziej dotkliwa, że w tych dniach na finiszu były prace remontowe budynku. Na skutek upadku drzewa uszkodzona została nowa elewacja.
Źródło: zlotowskie.pl