
Dodaj komentarz
Czy w tym roku nie będzie rozbiórki konińskiego amfiteatru? Środki zaplanowane na ten cel zostały przesunięte na 2027 rok.
Jak wyjaśniał podczas sesji rady miasta Ryszard Pilarski, zastępca skarbnika miasta, 1,3 miliona złotych zaplanowane na rozbudowę i przebudowę amfiteatru, a de facto na pierwszy etap prac, czyli rozbiórkę starego obiektu, zostały przesunięte na 2027 rok.
Na razie trwa przetarg na przebudowę kolektora sanitarnego, który przebiega przez teren amfiteatru.
– Czas potrzebny na wybranie wykonawcy, potem około 4 miesięcy na wykonanie prac pokazuje, że płatność po wykonaniu robót będzie mogła być zrealizowana w przyszłym roku. Stąd przesunięcie – wyjaśnia Aneta Wanjas, rzecznik prezydenta Konina.
Nim więc będzie można rozpocząć rozbiórkę, trzeba przebudować wspomniany kolektor. A czy w tym miejscu w przyszłości powstanie nowy amfiteatr? Co jakiś czas pojawia się dyskusja na ten temat. Niedawno także na sesji rady miasta Piotr Korytkowski mówił, że obecny obiekt stanowi zagrożenie. – Nie tylko dla osób, które ewentualnie by się tam znalazły, ale i również wokół amfiteatru. Zdegradowana jest widownia, scena, jak i zadaszenie – powiedział Piotr Korytkowski. Wtedy także wspomniał, że 2 lata temu złożony został wniosek do Funduszy Szwajcarskich.
– I tak szczerze mówiąc, myśleliśmy, że się uda nam uzyskać 100-procentowe wsparcie finansowe dotyczące budowy amfiteatru w tym miejscu, czyli na ten cały proces związany z wyburzeniem i na wybudowanie, jednakże niestety rozczarowaliśmy się. Pieniędzy nie dostaliśmy. Czekamy za finansowaniem po rozbiórce tego co jest. Będziemy starali się uzyskać wsparcie zewnętrzne, gdyż nie jesteśmy w stanie z naszych pieniędzy budżetowych przeznaczyć kilkudziesięciu milionów złotych, aby wybudować ten obiekt, gdyż jest to pokaźna suma. Wybieramy te rzeczy, które są w tej chwili najbardziej potrzebne miastu. Taka jest aktualnie sytuacja. Jesteśmy w procesie, krótko rzecz ujmując – mówił Piotr Korytkowski . – Zostawiam do państwa przemyślenia, czy nie powinniśmy raczej iść w stronę hali sportowo-widowiskowej na przykład dla 3-4 tysięcy osób, bo taką koncepcję mamy na Pociejewie – to z kolei wypowiedź wiceprezydenta Witolda Nowaka, który wtedy włączył się do dyskusji. Natomiast podczas jednej z komisji finansów i infrastruktury rady miasta swoje zdanie na temat amfiteatru przedstawił wiceprezydent Paweł Adamów. – Jestem bardzo ostrym przeciwnikiem budowy amfiteatru , mimo że mi się wiele razy za to dostaje – mówił.
– Natomiast nawet w gronie kierownictwa jesteśmy w tym temacie podzieleni. Jeszcze mocniej jesteśmy podzieleni w zakresie budowy hali widowiskowo-sportowej na wyspie Pociejewo, bo rzeczywiście te argumenty, o których też mówiliśmy odnośnie demografii, kosztów utrzymania i tego, że mamy wiele innych obiektów sportowych, które musimy wyremontować, są racjonalne – mówił Paweł Adamów. Co sądzisz na ten temat?
Źródło: Przegląd Koniński