
Wtorek, 21 lipca 2026R. IMIENINY: Daniela, Dalidy
18.0°C
Fot. Jacek Butlewski (Radio Poznań) To z życia wzięta, ale ciekawa opowieść. Główny bohater, Leo Kryński już wprawdzie nie pracuje w służbach, bo ma za sobą niezbyt miłe wspomnienia. Popełnił błąd, przez co ma zakaz wjazdu na terytorium Ukrainy.
Źle funkcjonuje w cywilu, mamy wrażenie, że nudzi się, miewa problemy z alkoholem, jakby na coś czeka. Punktem zwrotnym w jego historii jest propozycja od pewnego wpływowego człowieka. Ów zleca Kryńskiemu odnalezienie jego syna-dziennikarza, po którym słuch zaginął. I tu zacznie się niezwykle skomplikowana gra agenta... a może już najemnika? No i będzie trzeba wrócić do Ukrainy.
To przede wszystkim historia o ludziach, którzy w tych służbach pracują, ludziach z krwi i kości. Ale mamy też liczne ukłony w stronę klasyki literatury szpiegowskiej, czy filmów tego gatunku - jak chociażby wtedy, kiedy główny bohater odnajduje kluczyki samochodowe na nadkolu, czy emanuje pewnością siebie w zetknięciu np. z ochroniarzami albo jak porusza się tak umiejętnie, by ominąć kamery monitoringu.
Książka dojrzewała sześć lat. Autor nie wyklucza powrotu do świata szpiegów. Ta rzeczywistość jest bardzo odległa od świata ogromnej większość z nas. Mamy wrażenie, że służby specjalnie nie kryją przed autorem żadnych tajemnic. Przygotowując się do napisania tej historii Kacper Młyńczak rozmawiał z byłymi pracownikami służb. Ciekawie pokazana historia z wyrazistym Kryńskim w centralnym planie - człowiekiem z krwi i kości, ale jednocześnie mającym dużo większe umiejętności, chociażby związane z obserwowaniem rzeczywistości i pewnych wydarzeń, które nam być może umykają.
Książkę zaprezentowało Wydawnictwo Muza.
Z zaciekawieniem śledzi wszelkie ciekawe wydarzenia kulturalne - bywa na wystawach, spotkaniach czytelniczych, spektaklach i koncertach. Nagrywa krótkie filmy kulturalne, które można zobaczyć na naszym kanale YouTube.
SERWIS INFORMACYJNY
Źródło: Radio Poznań (d. Radio Merkury)