
Mieszkańcy zachodniej części Poznania od lat czekają na realizację projektu Bramy Zachodniej. Inwestycja ma powstać w rejonie ulic Dąbrowskiego i Polskiej. Jej kluczowym elementem będzie duży węzeł przesiadkowy z pętlą tramwajową i parkingami. Z odpowiedzi na interpelację miejskich radnych wynika, ż
Interpelację w sprawie Bramy Zachodniej złożyli radni Magdalena Antolczyk, Zuzanna Bartel, Bartłomiej Ignaszewski, Wojciech Kręglewski oraz Andrzej Prendke. Zwrócili uwagę, że pomysł zagospodarowania zachodniego wjazdu do centrum Poznania funkcjonuje od kilkunastu lat, a mieszkańcy Ogrodów, Woli i okolicznych osiedli liczą na rozwiązanie, które ograniczy ruch samochodowy i korki.
Jak wynika z odpowiedzi podpisanej przez zastępczynię prezydenta Poznania Natalię Weremczuk, projekt miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego „Brama Zachodnia – Centrum” uzyskał już wymagane opinie i uzgodnienia.
Kolejnym etapem będzie wyłożenie projektu do publicznego wglądu. Ma to nastąpić w trzecim kwartale tego roku. Wówczas mieszkańcy będą mogli zapoznać się z dokumentem, uczestniczyć w publicznej dyskusji oraz zgłaszać swoje uwagi.
Jeżeli nie będzie konieczności powtarzania procedury planistycznej, projekt uchwały ma trafić do Rady Miasta w pierwszym kwartale 2027 roku.
Brama Zachodnia jest jednym z najważniejszych planowanych projektów transportowych w tej części miasta. Według wcześniejszych założeń ma powstać tam zintegrowany węzeł przesiadkowy, obejmujący między innymi pętlę tramwajową, parking typu Park&Ride, miejsca dla rowerów oraz nowy układ drogowy.
Ideą inwestycji jest przechwytywanie części ruchu samochodowego jeszcze przed wjazdem do centrum Poznania i zachęcanie kierowców do dalszej podróży komunikacją publiczną.
Miasto przyznaje jednak, że obecnie nie planuje zabezpieczenia środków na realizację inwestycji w wieloletniej prognozie finansowej.
Urzędnicy tłumaczą, że dopóki nie zostanie uchwalony miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, trudno oszacować rzeczywiste koszty przedsięwzięcia. Z tego powodu decyzje finansowe mają zostać podjęte na późniejszym etapie.
W odpowiedzi na interpelację pojawiła się także informacja o zainteresowaniu inwestycją ze strony prywatnego inwestora.
Jak podaje magistrat, inwestor zwrócił się do miejskiego Zespołu ds. Partycypacji z wnioskiem o określenie zakresu udziału w realizacji układu drogowego. Obecnie prowadzone są analizy oraz rozmowy dotyczące możliwego współfinansowania części infrastruktury.
Miasto nie pozyskiwało dotąd środków unijnych ani krajowych na realizację projektu. Jak wyjaśniono, inwestycja jest jeszcze na zbyt wczesnym etapie przygotowań.
Brakuje dokumentacji niezbędnej do ubiegania się o dofinansowanie, w tym programu funkcjonalno-użytkowego oraz decyzji środowiskowej.
Oznacza to, że zanim rozpocznie się walka o zewnętrzne finansowanie, konieczne będzie zakończenie procedur planistycznych i przygotowanie szczegółowej dokumentacji inwestycji.