
Burmistrz Śremu nie znalazł podstaw do rezygnacji z dwóch stref gospodarczych planowanych w rejonie Lucin i Dąbrowy. Odpowiedź dotyczy petycji złożonej 21 maja 2026 roku, pod którą zebrano 533 podpisy. Mieszkańcy nadal czekają na rozpatrzenie uwag zgłoszonych podczas konsultacji projektu planu ogóln
Alarm ws. planu ogólnego gminy Śrem - przed urzędem odbył się briefing prasowy
Do mieszkańców dotarła odpowiedź na petycję dotyczącą odstąpienia od prac planistycznych zmierzających do wyznaczenia stref gospodarczych w okolicach Lucin i Dąbrowy. Dokument został podpisany przez burmistrza Śremu Grzegorza Wiśniewskiego.
Jak poinformował w mediach społecznościowych Emil Majsner z rady sołeckiej Lucin, odpowiedź przekazano po niespełna dwóch miesiącach od złożenia petycji. Pod dokumentem podpisały się 533 osoby, głównie mieszkańcy gminy Śrem.
Gmina nie uwzględniła jednak postulatu dotyczącego rezygnacji z planowanych stref gospodarczych oznaczonych symbolami SP26 i SP36.
Po jej rozpatrzeniu nie stwierdzono podstaw do uwzględnienia zawartego w niej żądania. W związku z tym nie zostaną podjęte działania zmierzające do realizacji postulatu objętego petycją
– napisano w odpowiedzi burmistrza.
W projekcie planu ogólnego gminy Śrem na terenach obrębów geodezyjnych Luciny i Dąbrowa wyznaczono dwie strefy gospodarcze o łącznej powierzchni około 105 hektarów. Rozdziela je droga wojewódzka nr 432.
Tereny znajdują się na gruntach rolnych klas IV, V i VI. Obecnie większość z nich objęta jest miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego z 2013 roku i przeznaczona pod działalność rolniczą.
Planowane strefy znajdują się na południowy wschód od zabudowań Lucin oraz na północ od Mateuszewa, w pobliżu granicy z gminą Zaniemyśl.
Autorzy petycji podnosili cztery główne argumenty przeciwko wyznaczeniu stref gospodarczych:
Podczas majowego briefingu prasowego mieszkańcy wskazywali również na możliwość przeciążenia lokalnych dróg, negatywny wpływ inwestycji na środowisko oraz ograniczenie komfortu życia w okolicznych miejscowościach.
W odpowiedzi na zarzut braku ekonomicznego uzasadnienia gmina podkreśliła, że wyznaczanie terenów dla działalności gospodarczej jest elementem długofalowej polityki przestrzennej.
Zdaniem samorządu tereny takie mają umożliwiać przyszły rozwój funkcji gospodarczych, tworzenie miejsc pracy oraz zwiększenie wpływów podatkowych. Gmina zaznacza również, że brak konkretnego inwestora lub istniejącej infrastruktury nie przesądza o braku zasadności zabezpieczenia terenów pod przyszłe przedsięwzięcia.
W dokumencie wskazano, że infrastruktura techniczna może być rozwijana dopiero po podjęciu decyzji dotyczących lokalizacji konkretnych inwestycji. Możliwe jest także określenie udziału inwestora w finansowaniu infrastruktury należącej do zadań gminy.
Odnosząc się do obaw związanych ze zwiększonym ruchem pojazdów, gmina wyjaśniła, że plan ogólny nie określa jeszcze szczegółowych rozwiązań komunikacyjnych dla przyszłych inwestycji.
Zasady obsługi komunikacyjnej miałyby zostać określone dopiero w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, po uzgodnieniach z zarządcami dróg. Według odpowiedzi możliwe byłoby wówczas wprowadzenie rozwiązań ograniczających ruch przez tereny zabudowane.
W dokumencie przywołano również dane Generalnego Pomiaru Ruchu z 2020 roku. Średni dobowy ruch na drodze wojewódzkiej nr 432 w punkcie pomiarowym w Lucinach wynosił 4714 pojazdów. Według gminy droga nie należy obecnie do najbardziej obciążonych odcinków sieci drogowej na terenie gminy Śrem.
Burmistrz zaznaczył, że samo wyznaczenie stref w planie ogólnym nie oznacza automatycznego rozpoczęcia działalności gospodarczej ani zmiany sposobu użytkowania gruntów.
Plan ogólny określa jedynie ramy dla późniejszych miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Dopiero miejscowy plan może wskazywać szczegółowe przeznaczenie działek, przebieg dróg, linie zabudowy oraz rodzaje i parametry dopuszczonych budynków.
Na podstawie samego planu ogólnego nie można uzyskać pozwolenia na budowę. Uchwalenie miejscowego planu wymagałoby wcześniejszej decyzji Rady Miejskiej w Śremie, opiniowania, uzgodnień oraz kolejnych konsultacji społecznych.
Gmina nie uwzględniła również argumentu dotyczącego możliwego spadku wartości nieruchomości. W odpowiedzi stwierdzono, że nie przedstawiono dowodów pozwalających uznać, iż samo wyznaczenie stref gospodarczych w planie ogólnym spowoduje obniżenie cen działek i domów.
Według burmistrza ewentualny wpływ na wartość nieruchomości ma obecnie charakter hipotetyczny i zależałby od szczegółowych zapisów przyszłego planu miejscowego oraz faktycznego sposobu zagospodarowania terenów.
Odpowiedź na petycję nie kończy procedury związanej z planem ogólnym. Mieszkańcy nadal oczekują na rozpatrzenie uwag zgłoszonych podczas konsultacji społecznych.
Emil Majsner przewiduje, że odpowiedź na uwagi może mieć podobną treść. Według przekazanych przez niego informacji głosowanie Rady Miejskiej w Śremie nad przyjęciem planu ogólnego może odbyć się na początku sierpnia. Dokładny termin posiedzenia nie został jeszcze podany.
Sprawa stref gospodarczych w rejonie Lucin i Dąbrowy pozostaje więc otwarta. Ostateczna decyzja dotycząca przyjęcia planu ogólnego będzie należała do 21 radnych Rady Miejskiej w Śremie.
Źródło: Tydzień Ziemi Śremskiej