RAK
    37-letnie Chevy zniszczone i kał przy automacie do opłat. Na parkingu w centrum Gniezna dzieją się rzeczy, które trudno opisać

    37-letnie Chevy zniszczone i kał przy automacie do opłat. Na parkingu w centrum Gniezna dzieją się rzeczy, które trudno opisać

    3321 odsłon
    37-letnie Chevy zniszczone i kał przy automacie do opłat. Na parkingu w centrum Gniezna dzieją się rzeczy, które trudno opisać

    Parking pod płytą targowiska przy Placu 21 Stycznia w Gnieźnie wciąż pozostaje miejscem, które budzi więcej obaw niż zaufania. Wielokrotnie interweniowała tam policja. Tym razem jednak sprawa jest szczególnie bulwersująca – zniszczono nietypowe auto, Chevroleta Camaro z 1989 roku. Monitoring, mimo ż

    Parking pod płytą targowiska przy Placu 21 Stycznia w Gnieźnie wciąż pozostaje miejscem, które budzi więcej obaw niż zaufania. Wielokrotnie interweniowała tam policja. Tym razem jednak sprawa jest szczególnie bulwersująca – zniszczono nietypowe auto, Chevroleta Camaro z 1989 roku. Monitoring, mimo że obejmuje teren, jak na razie nie pomógł w ustaleniu sprawców. Minęły już dwa tygodnie.

    35-letni klasyk zniszczony

    Chevrolet Camaro z 1989 roku to samochód, który dla wielu miłośników motoryzacji to prawdziwy klasyk. Tym bardziej bolesne jest to, że został zniszczony przez wandali. Na razie nie wiadomo, kto i w jakich okolicznościach dopuścił się tego czynu. Wiadomo natomiast, że monitoring nie przyniósł efektów – mimo że teren jest objęty nadzorem kamer, sprawcy pozostają nieznani.

    Kolejna skandaliczna sytuacja

    To jednak nie wszystko. W ostatnich dniach doszło do kolejnej sytuacji, która nie przysparza dumy Pierwszej Stolicy Polski. Przy automacie do opłat za parking, który znajduje się pod płytą targowiska, ktoś załatwił swoją potrzebę fizjologiczną – i to nie chodzi o oddanie moczu, a o kał.

    „Dwójeczki” nie sprzątnięto. Po dwóch dniach przysypano ją ziemią. I nadal leży sobie pod ścianą.

    Monitoring nie do końca sprawdza się

    Chyba ten monitoring targowiska nie do końca się sprawdza – mówią mieszkańcy.

    I trudno im się dziwić. W sytuacji, gdy kamery nie pomagają w identyfikacji sprawców zniszczenia zabytkowego auta, a na parkingu pod płytą przez kilka dni znajdują się ludzkie odchody, można mieć wątpliwości co do skuteczności systemu monitoringu.

    Co dalej?

    Parking przy Placu 21 Stycznia to miejsce, które powinno być wizytówką Gniezna – w końcu znajduje się w ścisłym centrum miasta. Tymczasem coraz częściej kojarzy się z brakiem bezpieczeństwa i brakiem porządku. Mieszkańcy mają już dość. Pytają: kiedy miasto wreszcie coś z tym zrobi? Na razie odpowiedzi brak. A kał pod ścianą wciąż leży.


    Źródło: Moje Gniezno

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?