
Do zdarzenia doszło 7 lipca br. o godz. 12.40 w Zielonej Łące. Funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego pleszewskiej komendy, zauważyli motorowerzystę, który jechał bez kasku. Na widok radiowozu zawrócił, jednak po krótkim pościgu został zatrzymany do kontroli drogowej. Policjanci wylegitymowali
Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego pleszewskiej komendy zatrzymali do kontroli drogowej motorowerzystę, który poruszał się bez kasku ochronnego. Jak się okazało, za kierownicą siedział 12-latek, który nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami, a sam motorower nie był dopuszczony do ruchu i nie miał obowiązkowego ubezpieczenia.
Do zdarzenia doszło 7 lipca br. o godz. 12.40 w Zielonej Łące. Funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego pleszewskiej komendy, zauważyli motorowerzystę, który jechał bez kasku. Na widok radiowozu zawrócił, jednak po krótkim pościgu został zatrzymany do kontroli drogowej.
Policjanci wylegitymowali kierującego, którym okazał się 12-letni mieszkaniec gminy Gołuchów. W trakcie kontroli policjanci ustalili, że chłopiec nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi. Dodatkowo, motorower marki Simson nie był dopuszczony do ruchu i nie posiadał ważnego ubezpieczenia OC. Chłopiec przyznał, że chciał się przejechać, a kluczyki zabrał bez wiedzy opiekunów.
O całej sytuacji powiadomiona została matka chłopca oraz właściciel pojazdu. Mężczyzna wyjaśnił, że motorower przywiózł do Polski z Niemiec. Nie posiadał jednak żadnych dokumentów, potwierdzających jego pochodzenie. Pojazd został zabezpieczony na terenie Komendy Powiatowej Policji w Pleszewie.
Policjanci prowadzą postępowanie, które ma wyjaśnić, m.in. pochodzenie motoroweru. Sporządzony został wniosek do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Za brak obowiązkowego ubezpieczenia pojazdu grożą surowe kary finansowe.
Po zakończeniu czynności 12-latek został przekazany pod opiekę matki. Sprawa nieletniego trafi do Wydziału Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego w Pleszewie.
Źródło: iPleszew.pl