Rodzina Pleszewianki wystosowała apel w telewizji, który zdobył ogólnopolskie zainteresowanie. W konsekwencji Polska włącza się w działania pomocowe.
Dodaj komentarz
Mąż pani Ani z Pleszewa wystąpił w środę w „Pytaniu na śniadanie”, gdzie apelował o wsparcie leczenia żony. Trwa walka o powrót do zdrowia kobiety przed którą długie i kosztowne leczenie oraz intensywna rehabilitacja neurologiczna.
Fot. Bread of Life
22 lipca sprawę pani Ani z Pleszewa, której rodzina zbiera środki na rehabilitację po tym jak w głowę kobiety uderzył piorun, przedstawiła Telewizja Polska. Mąż kobiety wraz z przedstawicielami fundacji Bread of Life zostali zaproszenie do popularnego programu porannego TVP 2. Wszystko, aby jak najszerzej informować o walce o zdrowie Pleszewianki i znaleźć kolejnych darczyńców.
– Serdecznie dziękujemy całej redakcji za zaproszenie, życzliwość i możliwość nagłośnienia tej ważnej sprawy. Wierzymy, że dzięki temu historia Ani dotrze do jeszcze większej liczby osób o dobrych sercach – mówią najbliżsi pani Ani. Tymczasem trwa zbiórka na rehabilitację pani Anny, która została uruchomiona 16 lipca. Po nagłośnieniu sprawy w ubiegłym tygodniu ( TUTAJ ) , zaczęły wpływać wpłaty. Dotychczas zebrano ponad 140 tys. zł z potrzebnych 500 tys. zł.
Zbiórkę na rzecz pani Ani można wesprzeć pod tym adresem internetowym: https://www.zostananiolem.pl/campaigns/jedno-uderzenie-pioruna-zmienilo-wszystko-w-zyciu-ani/
Uderzona w głowę piorunem
Przypomnijmy, że pani Anna z Pleszewa to kochająca mama i żona, która została porażona piorunem zaledwie kilkadziesiąt metrów przed schroniskiem.
Kiedy podczas wycieczki zaczął padać deszcz, Ania wraz z mężem postanowili schronić się w schronisku. Do bezpiecznego miejsca brakowało już tylko kilkudziesięciu metrów. Wtedy doszło do tragedii.
Piorun uderzył kobietę bezpośrednio w głowę. Potężny impuls elektryczny przeszedł przez całe jej ciało, powodując ciężkie obrażenia głowy, płuc i wątroby oraz rozległe poparzenia. Jej serce przestało bić.
Mąż, który po chwili odzyskał przytomność, natychmiast rozpoczął resuscytację krążeniowo-oddechową i wezwał pomoc. Dzięki błyskawicznej reakcji przypadkowych świadków oraz ratowników udało się przywrócić Ani funkcje życiowe.
Kobieta trafiła do szpitala w stanie krytycznym. Przeszła operację tętnic szyjnych. W wyniku porażenia piorunem doszło do rozległego obrzęku mózgu oraz dwóch wylewów podpajęczynówkowych. Każdy dzień to walka lekarzy o jej zdrowie i szansę na powrót do normalnego życia.
Obecnie pani Ania została już wybudzona ze śpiączki, jednak nadal nie nawiązuje kontaktu z otoczeniem. Przed nią długie miesiące specjalistycznego leczenia, intensywnej rehabilitacji neurologicznej oraz kosztownej terapii, która daje nadzieję na odzyskanie sprawności.
::news{"type":"see-also","item":"19475"}
::news{"type":"see-also","item":"19457"}
::news{"type":"see-also","item":"19463"}
Co sądzisz na ten temat?
Źródło: pleszew24.info