
W 83. rocznicę tzw. krwawej niedzieli Przemysław Czarnek zaapelował o pełne upamiętnienie ofiar zbrodni wołyńskiej i ponownie zażądał przeprowadzenia ekshumacji polskich ofiar na Ukrainie. W Lublinie polityk PiS zapowiedział także złożenie w Sejmie projektu uchwały dotyczącej stanowiska Polski wobec integracji Ukrainy z Unią Europejską. Jego zdaniem kluczowym warunkiem dalszego zbliżenia powinno być odcięcie się od gloryfikacji osób odpowiedzialnych za mordy na Polakach.
Przemysław Czarnek wziął udział w lubelskich obchodach Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej. Polityk rozpoczął uroczystości od złożenia kwiatów pod pomnikiem upamiętniającym ofiary zbrodni OUN-UPA.
W swoim wystąpieniu podkreślił, że pamięć o ofiarach wydarzeń z lat 1939–1947 pozostaje obowiązkiem kolejnych pokoleń. Jak zaznaczył, zbrodnia wołyńska była efektem ideologii ukraińskiego nacjonalizmu, która doprowadziła do masowych mordów na ludności cywilnej.
– To przeszłość, która musi być upamiętniona. To ofiary pomordowane w sposób tak brutalny, że trudno nawet o tym mówić. To przeszłość, która każe nam żądać ciągle i do skutku ekshumacji wszystkich pomordowanych – mówił Czarnek.
Były minister edukacji wskazywał, że na Ukrainie wciąż znajdują się miejsca, gdzie spoczywają ofiary zbrodni, które nie zostały odnalezione i godnie pochowane. Jego zdaniem Polska powinna konsekwentnie domagać się dalszych prac poszukiwawczych.
W swoim wystąpieniu Czarnek odniósł się również do współczesnych relacji polsko-ukraińskich. Podkreślił, że pamięć historyczna nie powinna być przeszkodą dla współpracy, ale – jak zaznaczył – wymaga prawdy i jasnego stanowiska wobec zbrodni.
– Ukraińcy nie muszą gloryfikować zabójców, przecież mają wielu bohaterów. Bohaterów i tej wojny, i wcześniej, ale też bohaterów z tamtych czasów – mówił.
Polityk przypomniał także o Ukraińcach, którzy podczas II wojny światowej pomagali Polakom zagrożonym przez oddziały OUN-UPA. Jak zaznaczył, wiele osób narażało własne życie, ukrywając sąsiadów, ostrzegając ich przed niebezpieczeństwem czy pomagając w ucieczce.
– Było bardzo wielu Ukraińców, którzy przechowywali Polaków, pomagali im przetrwać na strychach, odwozili do szpitali albo wcześniej ostrzegali o zbliżającym się śmiertelnym zagrożeniu, za co Ukraińcy również ponosili śmierć – podkreślił.
Czarnek zapowiedział jednocześnie, że klub Prawa i Sprawiedliwości przygotuje projekt uchwały Sejmu dotyczący sprzeciwu wobec dalszego procesu integracji Ukrainy z Unią Europejską w związku – jak argumentował – z problemem upamiętniania części postaci związanych z ukraińskim nacjonalizmem.
Według polityka Polska powinna domagać się, aby europejska wspólnota opierała się na wartościach, które nie pozwalają na rehabilitację osób odpowiedzialnych za zbrodnie przeciwko ludności cywilnej.
– Ukraina nie jest skazana na gloryfikowanie banderyzmu – podsumował Czarnek, wskazując jednocześnie, że oba narody potrzebują dialogu opartego na prawdzie historycznej.
Źródło: WM.pl (Wolne Media / Grupa WM)