W Badenii-Wirtembergii narasta konflikt w jednym z największych koncernów motoryzacyjnych świata. Tysiące pracowników Mercedes-Benz wyszły na ulice, sprzeciwiając się planom zaostrzenia polityki oszczędnościowej w firmie. Związkowcy ostrzegają, że jeśli strategia koncernu będzie wiązać się z redukcj
W Badenii-Wirtembergii narasta konflikt w jednym z największych koncernów motoryzacyjnych świata. Tysiące pracowników Mercedes-Benz wyszły na ulice, sprzeciwiając się planom zaostrzenia polityki oszczędnościowej w firmie. Związkowcy ostrzegają, że jeśli strategia koncernu będzie wiązać się z redukcją miejsc pracy i przenoszeniem produkcji, protesty będą kontynuowane.
Największe demonstracje odbyły się w Sindelfingen, gdzie pracownicy usłyszeli, że nie akceptują kierunku zmian proponowanych przez zarząd. Przedstawiciele rady zakładowej podkreślali, że pracownicy sprzeciwiają się dalszemu „demontażowi” dotychczasowych rozwiązań socjalnych i ograniczaniu wywalczonych wcześniej praw.
Według niemieckiego dziennika „Handelsblatt” zarząd koncernu ma rozważać cofnięcie części ustaleń obowiązujących od lat, co spotyka się ze zdecydowanym sprzeciwem strony pracowniczej i utrudnia dalsze rozmowy między obiema stronami.
Skala protestów była znacząca. Związek zawodowy IG Metall szacuje, że w akcjach wzięło udział około 20 tysięcy osób, podczas gdy przedstawiciele firmy mówią o około 10 tysiącach uczestników. Demonstracje organizowano nie tylko w Sindelfingen, ale także w innych ośrodkach przemysłowych, m.in. w Untertürkheim, Rastatt, Kuppenheim, Bremie, Berlinie, Hamburgu oraz Germersheim.
Związkowcy zapowiadają, że obecne działania mogą być jedynie początkiem szerszej fali protestów w niemieckim sektorze motoryzacyjnym. Na 9 lipca w Stuttgarcie planowany jest m.in. przejazd kolumny samochodów pracowników branży. IG Metall ostrzega, że jeśli firmy będą kontynuować politykę cięć i przenoszenia produkcji, może to doprowadzić do eskalacji napięć w całym sektorze w drugiej połowie roku.
Spór wokół Mercedesa wpisuje się w szersze problemy niemieckiego przemysłu motoryzacyjnego, który w ostatnich latach mierzy się z rosnącą presją kosztową, transformacją technologiczną oraz konkurencją globalnych producentów. W tle pozostaje pytanie o przyszłość miejsc pracy w jednym z kluczowych sektorów niemieckiej gospodarki.
opr. tom na podstawie money.p l
Źródło: WM.pl (Wolne Media / Grupa WM)