
Prokuratura Rejonowa w Szczytnie prowadzi śledztwo w sprawie tragicznego wypadku drogowego, do którego doszło wieczorem 13 lipca 2026 roku w pobliżu miejscowości Zielonka w gminie Szczytno. W zderzeniu dwóch samochodów zginął 17-letni kierowca Audi, a kilka innych osób odniosło obrażenia. Czołowe zd
Spis treści
Prokuratura Rejonowa w Szczytnie prowadzi śledztwo w sprawie tragicznego wypadku drogowego, do którego doszło wieczorem 13 lipca 2026 roku w pobliżu miejscowości Zielonka w gminie Szczytno. W zderzeniu dwóch samochodów zginął 17-letni kierowca Audi, a kilka innych osób odniosło obrażenia.
Czołowe zderzenie na łuku drogi
Jak wynika ze wstępnych ustaleń śledczych, około godziny 21:30 kierujący samochodem marki Audi, 17-letni Nikodem I., jadąc na łuku drogi zjechał na przeciwległy pas ruchu. Doszło tam do czołowego zderzenia z prawidłowo jadącym Volvo.
W Audi oprócz kierowcy podróżowało jeszcze czterech mężczyzn w wieku od 16 do 33 lat. W drugim pojeździe znajdował się kierowca oraz troje pasażerów.
Jedna osoba zginęła, kilku rannych
Pomimo podjętych działań ratunkowych 17-letni kierowca Audi zmarł w wyniku odniesionych obrażeń.
Dwóch pasażerów Audi doznało ciężkich obrażeń i zostało przetransportowanych do specjalistycznych placówek medycznych. Do szpitala w Szczytnie trafiło również dwoje pasażerów Volvo. Pozostali dwaj pasażerowie Audi zostali przebadani w Szpitalu Powiatowym w Szczytnie.
Nastolatek nie miał prawa jazdy
Jak ustalili śledczy, Nikodem I. nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami.
Na miejscu wypadku przeprowadzono szczegółowe oględziny pod nadzorem prokuratora. Oba samochody zostały zabezpieczone do dalszych badań.
Trwa śledztwo
Prokuratura wszczęła śledztwo, które ma wyjaśnić wszystkie okoliczności tragedii. Zarządzono sekcję zwłok 17-latka oraz badania mające ustalić, czy w chwili zdarzenia znajdował się pod wpływem alkoholu lub innych substancji działających podobnie.
Śledczy oczekują również na wyniki badań lekarskich pozostałych uczestników wypadku. Dopiero po zgromadzeniu pełnego materiału dowodowego będzie można dokładnie ustalić przebieg i przyczyny tragicznego zdarzenia.
Obserwuj nas na Google News