RAK
    To koniec wsparcia? Czechy powiedziały Ukrainie "nie"

    To koniec wsparcia? Czechy powiedziały Ukrainie "nie"

    3563 odsłon
    Warmińsko-mazurskie

    Czechy nie dołączą do nowego pakietu pomocy wojskowej dla Ukrainy, przygotowanego przez państwa NATO. Taką deklarację podczas szczytu Sojuszu złożył premier Andrej Babiš, podkreślając, że jego rząd nie zamierza angażować się w inicjatywę. Decyzja oznacza, że Praga znalazła się w gronie nielicznych p

    Spis treści

    Czechy nie dołączą do nowego pakietu pomocy wojskowej dla Ukrainy, przygotowanego przez państwa NATO. Taką deklarację podczas szczytu Sojuszu złożył premier Andrej Babiš, podkreślając, że jego rząd nie zamierza angażować się w inicjatywę. Decyzja oznacza, że Praga znalazła się w gronie nielicznych państw, które rezygnują z udziału we wspólnym programie wsparcia dla Kijowa.

    Praga nie przystąpi do wspólnego programu

    Premier Andrej Babiš zaznaczył, że Czechy szanują decyzje pozostałych sojuszników, jednak same nie planują uczestniczyć w pakiecie pomocy wojskowej dla Ukrainy.

    – Doceniamy, że każde państwo podejmie decyzję samodzielnie. My nie weźmiemy udziału w tym pakiecie – powiedział szef czeskiego rządu podczas szczytu NATO.

    Jak wyjaśnił, priorytetem dla jego gabinetu pozostaje wzmacnianie bezpieczeństwa Europy poprzez rozwój własnych zdolności obronnych. Wśród najważniejszych kierunków wskazał przede wszystkim inwestycje w systemy obrony powietrznej oraz realizację wspólnych projektów z europejskimi partnerami. W ocenie premiera to właśnie budowanie potencjału obronnego państw europejskich powinno dziś odgrywać kluczową rolę.

    Rozbieżne stanowiska w czeskich władzach

    Odmienne stanowisko przedstawił prezydent Czech Petr Pavel, który opowiedział się za przystąpieniem do programu pomocy dla Ukrainy. Zdaniem głowy państwa udział w inicjatywie ma znaczenie nie tylko finansowe, ale również polityczne i symboliczne.

    – Wszyscy sojusznicy, również ci znajdujący się w trudniejszej sytuacji gospodarczej niż my, przyłączają się choćby po to, by wyrazić solidarność. Nie muszą to być żadne zawrotne kwoty, liczy się sam udział – podkreślił prezydent.

    Różnica stanowisk między premierem a prezydentem pokazuje, że kwestia dalszego wsparcia dla Ukrainy pozostaje jednym z tematów wywołujących dyskusję również na czeskiej scenie politycznej.

    NATO zwiększa pomoc. Nie tylko Czechy pozostają poza pakietem

    Czechy nie są jedynym krajem, który zdecydował się nie przystępować do nowego programu. Po zakończeniu szczytu NATO podobną deklarację złożył także prezydent Słowacji Peter Pellegrini.

    Tymczasem pozostali sojusznicy zapowiedzieli utrzymanie wysokiego poziomu wsparcia dla Ukrainy. Państwa NATO zadeklarowały przeznaczenie 70 miliardów euro na pomoc dla Kijowa jeszcze w tym roku. Taka sama minimalna kwota ma zostać przekazana również w kolejnym roku, co potwierdza długoterminowe zaangażowanie większości członków Sojuszu we wspieranie Ukrainy.


    Źródło: WM.pl (Wolne Media / Grupa WM)

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era