
10 lipca ukazał się drugi krążek zespołu Mlecze . „Album Niebieski” to płyta, która balansuje między delikatnością a energią. O najnowszym wydawnictwie (i jednocześnie płycie tygodnia Radia UWM FM) w audycji Uwierz w Muzykę opowiadała wokalistka formacji, Karolina Prasał . Rozmawiał z ni
10 lipca ukazał się drugi krążek zespołu Mlecze. „Album Niebieski” to płyta, która balansuje między delikatnością a energią. O najnowszym wydawnictwie (i jednocześnie płycie tygodnia Radia UWM FM) w audycji Uwierz w Muzykę opowiadała wokalistka formacji, Karolina Prasał. Rozmawiał z nią Szymon Tołpa.

Fot. Luiza Gardziel
W zeszłym roku grupa Mlecze podzieliła się debiutanckim albumem „Maruda”. Emocje zawarte na płycie towarzyszyły też fanom koncertów:
Maruda otworzyła dużo możliwości. Dziękujemy słuchaczom, którzy przychodzili na koncerty, którzy pisali wiadomości, którzy oddawali energię. To jest coś naprawdę nieocenianego. Dodało nam odwagi i pewności siebie przy tworzeniu kolejnego krążka„
– mówi Karolina Prasał.
Na nowej płycie warszawskiej kapeli marzycielskie, melodyjne fragmenty przeplatają się z bardziej wyrazistymi, upbeatowymi momentami. Zdaniem Karoliny, członkowie chcą w ten sposób nawiązywać do wspomnień. Z tego powodu znajdziemy inspiracje takimi zespołami jak: Sixpence None the Richer, Alex G, Cocteau Twins i Coldplay.
Chcemy poruszać wspomnienia wśród słuchaczy. Znajdziemy i delikatność, i trochę mocniejsze brzmienie. Ta różnorodność wynika z tego, że faktycznie jesteśmy zespołem, który komponuje razem wszystko„.
Album powstawał w trakcie długiej zimy, kiedy artystka czuła się trochę odcięta od świata, jakby zanurzona pod wodą. Historie, które się tworzyły podczas prac, dotyczą głównie miłosnych tematów.
Przyznam, że życie w tamtym okresie przywierało mnie. I zastanawiałam się nad aspektem miłosnym. W Marudzie dużo mówiliśmy o przyjaźni. W Albumie Niebieskim zawęziłam do czegoś bardziej intymnego. Poruszałam się w emocjach, dając jednocześnie przestrzeń na poczucie tego wszystkiego. Akceptacja emocji jest czymś, co daje ukojenie i pozwala ruszyć dalej”.
Szczególną uwagę zwraca sekcja smyczkowa, która wzięła udział w nagraniach. Rezultatem jest outro kawałka Mrużę oczy, który jest półtoraminutową improwizacją.
Jest to ciekawa sytuacja, ponieważ na wydaniach fizycznych jest całość, a w serwisach wydzieliliśmy outro. Weronika Wyka i Filip Sporniak są świetnie ograni ze sobą. Pokazaliśmy parę pomysłów, ale też poprosiliśmy o to, żeby improwizowali. Były momenty, w których kończy się utwór, a oni jeszcze dalej grają piękne rzeczy. Nie mogliśmy zmarnować i poświęciliśmy oddzielny track”.
Więcej o płycie tygodnia Radia UWM FM w rozmowie Szymona Tołpy z Karoliną Prasał z zespołu Mlecze.
Źródło: Radio UWM FM